Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 7 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (11 pkt.)

Arka Gdynia - Piast Gliwice 1-2 w 11. kolejce Lotto Ekstraklasy

Arka Gdynia przegrała z Piastem Gliwice 1-2 (0-1) w pierwszym sobotnim meczu 11. kolejki Lotto Ekstraklasy. Gdynianie powinni wygrać, ale licznych okazji do zdobycia bramki nie potrafił wykorzystać Paweł Abbott.

Ranking zawodników Lotto Ekstraklasy - kliknij i sprawdź!

Spotkanie na Pomorzu rozkręcało się bardzo powoli. Dopiero w 18. minucie, Adam Marciniak faulował przed własnym polem karnym i sędzia Jarosław Przybył podyktował stały fragment dla gości. Do piłki podszedł Gerard Badia, który uderzył w mur, ale futbolówka odbiła się od Dawida Sołdeckiego i wtoczyła się do bramki, zaskakując Konrada Jałochę.

Kilka minut później, goście mogli podwyższyć prowadzenie, ale strzał Aleksandara Sedlara został zablokowany przez Antoniego Łukasiewicza.

Reklama

Gospodarze obudzili się dopiero kwadrans przed przerwą. W 35. minucie, zza pola karnego huknął Marcus da Silva, ale defensywny pomocnik nie trafił w światło gliwickiej bramki. Chwilę później, w podobnej sytuacji spróbował Miroslav Bożok, ale kapitan "żółto-niebieskich" został zablokowany. W 44. minucie, Marciniak dograł piłkę Marcusowi, ale strzał Brazylijczyka z linii bramkowej wybił Jakub Szmatuła.

Arka po przerwie kontynuowała swoje natarcie. W 52. minucie, wprowadzony w przerwie na boisko Paweł Abbott, uderzył z linii pola karnego, a piłkę ręką zatrzymał Hebert. Arbiter nie miał wątpliwości i natychmiast wskazał na "wapno". Do piłki podszedł Marcus da Silva, który uderzył idealnie przy słupku i nie dał szans bramkarzowi Piasta, który dobrze wytypował róg. Po chwili, gdynianie mogli już prowadzić, Abbott genialnie zwiódł dwóch obrońców i uderzył po długim rogu, ale minimalnie chybił.

Zmiennik Dariusza Zjawińskiego był wyjątkowo aktywny, a gliwiczanie z kolei wyjątkowo bierni. W 72. minucie, Dominik Hofbauer dograł do Abbotta, a ten ponownie nieznacznie przestrzelił. Kilka minut później, pomylił się również uderzając głową po centrze Damiana Zbozienia.

Niewykorzystane szanse Abbotta zemściły się na podopiecznych Grzegorza Nicińskiego w 88. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę do bramki Jałochy skierował Hebert. Stoper zrehabilitował się w ten sposób za sprokurowanie karnego dla gdynian.

Dla gliwiczan było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Dzięki niemu, Piast opuścił strefę spadkową.

Po meczu powiedzieli:

- Jestem bardzo zadowolony z trzech punktów, tym bardziej, że nasza gra w tym spotkaniu nie była najlepsza. Mieliśmy być skoncentrowani w obronie, a szans na bramkę szukać w kontratakach. Pierwsze 20 minutach były w naszym wykonaniu niezłe, sytuację miał Bidia, jednak w końcówce pierwszej połowy spisywaliśmy się słabo. Po przerwie szybko straciliśmy gola, mogliśmy też dostać drugiego, ale mieliśmy trochę szczęścia i Szmatułę w bramce. Przeżywaliśmy trudne chwile, ale w końcówce po stałym fragmencie gry udało nam się zdobyć zwycięską bramkę - ocenił trener gości, Radoslav Latal.

- Wydaje się, że to my byliśmy bliżsi zwycięstwa w drugiej połowie. Mieliśmy swoje sytuacje i gdyby Paweł Abbott wykorzystał je, zostałby bohaterem meczu. O tym, że Piast wywiózł z Gdyni trzy punkty, przesądziły stałe fragmenty. Wiedzieliśmy, że rywale są w nich bardzo groźni, dlatego mieliśmy wszystko dokładnie rozpisane i każdy wiedział za kogo w danej sytuacji odpowiada. Nie będę jednak mówił, kto się pomylił, bo najpierw chcę to omówić z zawodnikami w szatni. Goście zagrali dziś mądrze i widać było, że czekają na jedną skuteczną akcję. I się doczekali. Nikt się chyba nie spodziewał, że nasza passa dziś się skończy, dlatego tym bardziej musimy szukać punktów w kolejnych spotkaniach - podsumował szkoleniowiec Arki, Grzegorz Niciński.

Lotto Ekstraklasa - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Arka Gdynia - Piast Gliwice 1-2 (0-1)

0-1, Gerard Badia (18.)

1-1, Marcus da Silva (53. - k.)

1-2, Hebert (88.)

Żółte kartki: Marcus Vinicius (Arka), Aleksandar Sedlar, Hebert, Marcin Pietrowski (Piast).

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 7 658.

Arka Gdynia: Konrad Jałocha - Damian Zbozień, Dawid Sołdecki, Michał Marcjanik, Marcin Warcholak - Marcus Vinicius, Antoni Łukasiewicz, Adam Marciniak (68, Dominik Hofbauer), Mateusz Szwoch, Miroslav Bożok (85, Rashid Yussuff) - Dariusz Zjawiński (46, Paweł Abbott).

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Edvinas Girdvainis, Aleksandar Sedlar, Hebert - Marcin Pietrowski, Urosz Korun, Radosław Murawski (46, Bartosz Szeliga), Gerard Badia (85, Michał Masłowski), Patrik Mraz - Paweł Moskwik, Maciej Jankowski (73, Sandro Gotal).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje