Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (29 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (25 pkt.)

Arka Gdynia - Lech Poznań 0-0 w 22. kolejce Ekstraklasy

Arka Gdynia bezbramkowo zremisowała z Lechem Poznań w meczu 22. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Drugi w tabeli "Kolejorz" chciał ścigać prowadzącą Legię, a tymczasem jego bohaterem okazał się bramkarz - Jasmin Burić.

Zapis relacji na żywo z meczu

Reklama

Zobacz zapis relacja na żywo dla urządzeń mobilnych

Po pierwszych minutach, w których Lech coraz głębiej spychał rywali, Arka pokazała mu, że wcale nie będzie miał łatwo. Gospodarze z każdą minutą udowadniali, że są bardzo dobrze ustawieni taktycznie i nie tylko skutecznie się bronili, ale to właśnie oni stworzyli groźniejsze okazje do zdobycia goli w pierwszej połowie.

"Kolejorz" starał się narzucić swoje warunki na początku i już w 2. minucie oddał strzał, ale - jak pokazał czas - "pudło" Darko Jevticia było jedynym strzałem gości w pierwszej połowie. W tym samym czasie Arka oddała ich pięć.

Gdynianie grali agresywnie i bardzo płynnie przechodzili z obrony do ataku. Widać, że trener Leszek Ojrzyński przykłada dużą wagę do szlifowania tego elementu gry.

W 10. minucie przed szansą stanął Ruben Jurado, ale nie zdecydował się na strzał zza narożnika pola bramkowego. Kilka minut później aktywny Luka Zarandia miał okazję na strzał z wolnego, ale z 25 metrów trafił w mur.

W 23. minucie ekipę z Poznania uratował Jasmin Burić broniąc kapitalny strzał Adama Marciniaka. Wspaniała parada! Z kolei w 40. minucie Arka rozegrała najładniejszą akcję meczu. Wystarczyło sześć podań, aby wyprowadzić piłkę z własnego pola karnego i wypracować "setkę" na 10. metrze przed bramką Buricia. Zarandia mierzył w "okienko", ale przestrzelił.

Początek drugiej połowy niemal identyczny, jak pierwszej. Piłkarze Arki cofnęli się na 35. metr i agresywnie bronili, a Lech nie miał pomysłu, jak przedrzeć się przez zasieki.

Mecz już w 53. minucie zakończył się dla napastnika Lecha Christiana Gytkjaera po tym, jak Michał Marcjanik kopnął go w głowę i rozbił nos. Szansę debiutu otrzymał Ukrainiec Ołeksij Chobłenko.

W 60. minucie goście domagali się rzutu karnego za zagranie ręką jednego z miejscowych, ale arbiter otrzymał informację od sędziów wideo, że nie ma podstaw do dyktowania "jedenastki".

Piłkarze Arki płacili rachunek za grę na wysokich obrotach w pierwszej połowie i szturm "Kolejorza" był coraz groźniejszy. W 72. minucie "setkę" miał Emir Dilaver, ale Pavels Steinbors obronił! Kolejnej okazji nie wykorzystał Nicklas Baerkroth.

Arka długo nie potrafiła skontrować. Ożywienie w ofensywie wniósł dopiero Grzegorz Piesio. W 76. minucie zgrał piłkę głową w polu karnym, a Mateusz Szwoch celował blisko słupka, lecz Burić znów kapitalnie interweniował. Podobnie było w 81. minucie po strzale Piesia.

W ostatniej akcji meczu po dośrodkowaniu Jevticia przed szansą stanął Janicki, ale z bliska nie trafił w bramkę.

Mirosław Ząbkiewicz

Arka Gdynia - Lech Poznań 0-0

Żółta kartka - Arka Gdynia: Michał Marcjanik. Lech Poznań: Rafał Janicki.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów 12 568.

Arka Gdynia: Pavels Steinbors - Damian Zbozień, Frederik Helstrup, Michał Marcjanik, Adam Marciniak - Luka Zarandia (65. Grzegorz Piesio), Antoni Łukasiewicz, Mateusz Szwoch, Andrij Bogdanow, Patryk Kun (78. Michał Nalepa) - Ruben Jurado (88. Michał Żebrakowski).

Lech Poznań: Jasmin Burić - Robert Gumny, Rafał Janicki, Emir Dilaver, Wołodymyr Kostewycz (79. Piotr Tomasik) - Nicklas Barkroth (79. Elvir Koljic), Łukasz Trałka, Maciej Gajos, Mihai Radut, Darko Jevtic - Christian Gytkjaer (58. Ołeksij Chobłenko).

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Dowiedz się więcej na temat: Arka Gdynia | Lech Poznań | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama