Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Arka Gdynia. Damian Zbozień: Nawarzyliśmy sobie sami piwa

Mobilizacja w Gdyni przed spotkaniem z rozpędzonym Piastem. Arka chce przerwać kiepską wiosną passę i zdobyć pierwsze punkty w tym roku. Być może pomoże w tym będący w dobrej dyspozycji prawy obrońca Damian Zbozień.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Arka Gdynia - Piast Gliwice!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Mecz Arka - Piast otwiera 23. kolejkę Ekstraklasy. Spotkanie rozpocznie się dzisiaj o godzinie 18.00. Do tego starcia oba zespoły przystępują z różnych pozycji. Gliwiczanie przed tygodniem rozegrali koncertowe spotkanie z Lechem Poznań wygrywając 4-0. Z kolei gdynianie są w dołku. Przegrali u siebie z Koroną Kielce, a ostatnim z Zagłębiem w Sosnowcu 2-3, mimo że na Stadionie Ludowym dwa razy prowadzili. - Najważniejsze jest to, żebyśmy wrócili na dobrą drogę zwycięstw. Naszym celem dalej jest walka o pierwszą ósemkę. Nawarzyliśmy sobie sami tego piwa i teraz przyjdzie nam grać pod presją i pokazać, że jesteśmy prawdziwymi mężczyznami - mówi Damian Zbozień.

Reklama

Akurat do 29-letniego obrońcy nie można mieć pretensji. W Sosnowcu dwa razy wpisał się na listę strzelców, najpierw po uderzeniu z woleja, a potem z rzutu karnego. Taka sztuka udała mu się po raz pierwszy od lipca 2013 roku, kiedy grał jeszcze w... Piaście Gliwice, a dwa razy trafił w meczu przeciwko Cracovii na jej terenie.

- W Gliwicach spędziłem bardzo fajny okres, który wspominam bardzo dobrze. Nie ma jednak sentymentów, oni walczą o swoje, myślę że o puchary, bo pokazują fajny futbol. My z kolei musimy się teraz oglądać za siebie. Wiadomo jak ważny to dla nas mecz, można powiedzieć, że o sześć punktów, tym bardziej u siebie musimy punktować. Tutaj nie ma zmiłuj. Można więc miło powspominać, ale na boisku nie może być żadnych sentymentów. Raz udało mi się z Piastem strzelić, w barwach Bełchatowa, mam nadzieję, że teraz będzie podobnie, a przede wszystkim, że wygramy - podkreśla Zbozień, który po pierwszym golu w Sosnowcu wsadził piłkę pod koszulkę, a kciuk do ust.

- Żona jest w ciąży, spodziewamy się dziecka. Termin wyznaczony jest na koniec lipca. Mówiłem o tym wcześniej, w okresie przygotowawczym, że moim celem jest trafienie do siatki, zdobycie gola dla przyszłego potomka. Będę wchodził na te stałe fragmenty, będę się starał o kolejne trafienie - podkreśla doświadczony obrońca.

Michał Zichlarz

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje