Reklama

Reklama

Arka Gdynia. Aleksandar Rogić: Będąc razem osiągniemy sukces

Na konferencji prasowej przed rozpoczęciem rozgrywek Ekstraklasy trener gdynian Aleksandar Rogić uciął wszelkie pogłoski o swoim odejściu z Arki i odniósł się do konfliktu między właścicielami i kibicami.

Rogić wyraził zadowolenie z okresu przygotowawczego, z warunków panujących na tureckim obozie oraz meczów sparingowych, w których sprawdził swoich zawodników na tle wymagających rywali. 

Mecze towarzyskie zostały wręcz skrojone pod najbliższych przeciwników Arki: - Mimo zaledwie jednej sparingowej wygranej, były to bardzo pożyteczne sprawdziany. Bułgarski Lokomotiw Płowdiw, z którym przegraliśmy 1-4, to drużyna charakteryzująca się grą z kontrataku w stylu Cracovii, naszego najbliższego ligowego rywala. Była szansa przetestować ustawienie bez Damiana Zbozienia, który jest wykluczony z gry z powodu czerwonej kartki otrzymanej w ostatnim meczu jesieni z Lechem Poznań.

Reklama

"Żółto-Niebiescy" zajmują 13. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy, mając tyle samo punktów co będąca w strefie spadkowej Korona Kielce. Absolutnie kluczowy dla losów Arki będzie ligowy start. Po inaugurującym rozgrywki w roku 2020 meczem z Cracovią (piątek, godzina 18) za kolejnych rywali gdynianie będą mieli bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie - Górnika Zabrze, Raków Częstochowa i Łódzki Klub Sportowy.

Obecny również na konferencji prasowej Adam Marciniak zdaje sobie sprawę z wagi tych spotkań: - Są to mecze kluczowe. Za miesiąc możemy być w sytuacji bardzo dobrej lub bardzo złej. Pierwszy raz, od kiedy jestem w Arce, czyli od prawie czterech lat, nie ma hasła przebudowy. Pavels Steinbors i Michał Nalepa przedłużyli kontrakty. Wrócili kontuzjowani Michał Kopczyński i Santi Samanes, doszedł Nemanja Mihajlović. To napawa optymizmem - optymistycznie podsumował kapitan Arki.

Do tego ostatniego zawodnika odniósł się trener Rogić, który, jak mawia się w jego rodzinnej Serbii, zna go od "małych stóp": - Pracowałem w akademii gdzie on zaczynał. Nemanja ma dobrą technikę, dobrą szybkość, dobrze gra jeden na jeden. Wciąż jest młody, w Ekstraklasie może odbudować swą karierę, dwa lata temu był jednym z najlepszych zawodników w serbskiej lidze. Potrzebuje czasu, jeśli zachowamy cierpliwość, jest to inwestycja która może przynieść Arce środki. Na razie jest w stanie zagrać 30-45 minut w meczu.

Nie można było pominąć obecnej sytuacji konfliktu między kibicami a właścicielami - czy trener nie obawia się, że ta sytuacja może przenieść się na zespół?

- Jesteśmy profesjonalistami, musimy skupić się na swojej pracy, czyli na boisku, musimy skupić się na rzeczach, na które mamy wpływ. Atmosfera dookoła klubu ma wpływ na to, co dzieje na boisku, ale tylko będąc razem możemy osiągnąć sukces. Musimy być zjednoczeni, żadna rywalizacja wewnątrz klubu nam nie pomoże.

W przerwie zimowej było słychać plotki o możliwej rezygnacji trenera Rogicia, który miał mieć dość niepewnej sytuacji organizacyjnej w Arce: - Na szczęście przerwa się kończy, czas na grę. Zimowa pauza ligowa sprzyja plotkom. Mam proste zasady, do kiedy będą one respektowane, będę w Arce - stanowczo zakończył Aleksandar Rogić.

MS

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL