Reklama

Reklama

Samochód potrącił rywalkę Justyny Kowalczyk

Norweska biegaczka Therese Johaug została potrącona przez samochód. Do zdarzenia doszło podczas treningu w Trondheim. Nie słyszałam nadjeżdżającego auta. Nic nie mogłam zrobić. Ocknęłam się, leżąc na jezdni z połamanymi kijkami - powiedziała tuż po wypadku 22-letnia zawodniczka.

Kierujący pojazdem turysta zahaczył o lewe udo Johaug. Złota medalistka igrzysk olimpijskich z Vancouver w rywalizacji sztafet z wypadku wyszła bez szwanku - ma jedynie liczne stłuczenia. Kiedy zdałam sobie sprawę z tego ,co się stało, zaczęłam płakać - powiedziała Norweżka.

Do rozpoczęcia sezonu w biegach narciarskich pozostało zaledwie 38 dni. Pierwszy bieg zostanie rozegrany 20 listopada w szwedzkim Gaellivare. To było dla mnie bardzo przykre wydarzenie. Nie mogę doczekać się początku sezonu- skomentowała Johaug.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje