Reklama

Reklama

Puchar Świata w biegach narciarskich: Okazja do rewanżu dla Justyny Kowalczyk

Po czwartym miejscu w cyklu Ruka Triple Justyna Kowalczyk będzie miała okazję do rewanżu na Norweżkach i to na ich terenie. W sobotę w Lillehammer odbędzie się zaliczany do Pucharu Świata bieg na 10 km techniką klasyczną, który jest koronną konkurencją Polki.

Trener Aleksander Wierietielny twierdzi, że jego zawodniczka do stylu klasycznego jest po prostu stworzona. Osiągane przez nią wyniki w pełni to potwierdzają. Z 27 zwycięstw w Pucharze Świata, tylko dwa Kowalczyk odniosła w biegach techniką dowolną. Pięć razy wygrywała biegi łączone, a aż 15-krotnie triumfowała w zawodach rozgrywanych "klasykiem". Do tego dochodzi pięć zwycięstw w imprezach wieloetapowych, jak Tour de Ski.

Reklama

Największy sukces w karierze, czyli złoty medal igrzysk olimpijskich, także odniosła w stylu klasycznym. W 2010 roku w Vancouver była najszybsza na 30 km. 

Nie inaczej było podczas inaugurujących ten sezon PŚ zawodów w Kuusamo. Narciarka z Kasiny Wielkiej wygrała rozegrane "klasykiem" sprint i bieg na 5 km. Norweżki Marit Bjoergen i Therese Johaug oraz Szwedka Charlotte Kalla wyprzedziły ją dopiero w zmaganiach na 10 km techniką dowolną.

"Wyjeżdżam z Kuusamo przekonana, że styl klasyczny jest OK, a styl dowolny będzie z dnia na dzień lepszy" - napisała Kowalczyk na swoim profilu na portalu społecznościowym Facebook.

W klasyfikacji generalnej PŚ Polka jest czwarta. W Finlandii zgromadziła 214 punktów. Prowadzi Bjoergen - 309 pkt.

Pucharowy weekend w Lillehammer przyciąga uwagę z jeszcze jednego powodu. Na niedzielę zaplanowano rywalizację sztafet. Będą to jedyne tego typu zawody przed zbliżającymi się igrzyskami w Soczi.

W lutym, podczas mistrzostw świata w Val di Fiemme Polki zajęły dopiero dziewiąte miejsce, choć Kowalczyk na drugiej zmianie wyprowadziła drużynę na prowadzenie. W październiku rozważano nawet udział w olimpijskiej sztafecie biathlonistki Magdaleny Gwizdoń. Ostatecznie z tego pomysłu zrezygnowano.

Prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner uważa, że w tym sezonie reprezentacyjne koleżanki Kowalczyk, trenujące pod okiem słowackiego szkoleniowca Ivana Hudaca, spiszą się lepiej. W kategoriach niespodzianki liczy nawet na medal sztafety w Soczi.

Lillehammer, które w 1994 roku było gospodarzem zimowych igrzysk, do pucharowego kalendarza wróciło po prawie 12 latach przerwy.

Program zawodów Pucharu Świata w biegach narciarskich w Lillehammer:

sobota, 7 grudnia

kobiety - 10 km techniką klasyczną (godz. 10.00)

mężczyźni - 15 techniką klasyczną (13.00)

niedziela, 8 grudnia

kobiety - sztafeta 4x5 km (10.30)

mężczyźni - sztafeta 4x7,5 km (12.00)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama