Reklama

Reklama

Niemcy przestraszyli się mrozu w Rybińsku

Niska temperatura w rosyjskim Rybińsku (25-29 stopni poniżej zera), gdzie zaplanowane są 4 i 5 lutego zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich, spowodowała, że zabraknie tam reprezentantów Niemiec. Ze startu nie zrezygnowała natomiast Justyna Kowalczyk.

Wcześniej, 2 lutego, Kowalczyk wystąpi w zawodach Pucharu Świata w Moskwie. Polka przebywa obecnie w estońskiej miejscowości Otepaeae, gdzie do wtorku będzie trenować.

Tymczasem Niemcy obawiają się rosyjskich mrozów. Do Moskwy na biegi sprinterskie jeszcze pojadą, ale zrezygnowali ze startu w Rybińsku.

- W naszym zespole są biegacze, którzy na dłuższych dystansach w tak mroźnych warunkach mają problemy z oddychaniem. Ostatnio chorowali Axel Teichmann, Jens Filbrich i Nicole Fessel. Bardzo czuła na niską temperaturę powietrza jest także Steffi Boehler. Nie chcemy ryzykować - powiedział trener reprezentacji Niemiec Jochen Behle.

Reklama

W Rybińsku 4 lutego kobiety pobiegną na 10 km, a mężczyźni na 15 km ze startu wspólnego. Następnego dnia w programie są biegi łączone kobiet (2x7,5) i mężczyzn (2x15 km).

Kowalczyk zajmuje drugą lokatę w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, tracąc do liderki - Norweżki Marit Bjoergen 62 punkty.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy