Reklama

Reklama

Kupił narty Justyny i nie zapłacił!

Fundacja Radia ZET zdecydowała się kupić narty Justyny Kowalczyk, wystawione na aukcji charytatywnej na rzecz podopiecznych Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci w Szczecinie. Osoba, która wygrała licytację nie chciała za nie zapłacić. Środki miały być przeznaczone na zakup wózka dla małego Patryka.

- To sprawa honorowa - podkreśla Fundacja Radia ZET, która zdecydowała się na kupno nart Kowalczyk. Fundacja pomaga chorym dzieciom i podopiecznym rodzinnych domów dziecka i rodzin zastępczych.

Na zakończonej w poniedziałek aukcji narty osiągnęły sumę 51 tys. 100 zł. Jak informowała wcześniej Kinga Krzywicka z hospicjum, osoba, która wygrała licytację nart nie chciała za nie zapłacić. - Bardzo cieszyliśmy się z tak dużej sumy. Planowaliśmy konkretne zakupy sprzętu rehabilitacyjnego dla naszych małych podopiecznych; teraz jesteśmy w szoku, załamani i rozgoryczeni - powiedziała we wtorek Kinga Krzywicka z hospicjum.

Reklama

Wyjaśniła, że po zakończeniu aukcji hospicjum próbowało skontaktować się ze zwycięzcą, by omówić szczegóły zakupu. Udało im się porozmawiać z nim we wtorek po południu.

- Powiedział, że nie kupi nart, bo nie ma na to pieniędzy, a brał udział w licytacji, bo myślał, że zrobi dobry uczynek, podbijając cenę - powiedziała Krzywicka.

KLIKNIJ I CZYTAJ CAŁY TEKST!

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Kowalczyk i Małysz pomagają chorym dzieciom!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama