Reklama

Reklama

Kowalczyk: Rozstrzygnięcie jeszcze nie zapadło

Po czterech z ośmiu konkurencji Tour de Ski Justyna Kowalczyk jest liderką. Zajmującą drugie miejsce Szwedkę Charlottę Kallę wyprzedza aż o 1.19,8. Na tym etapie tak dużej przewagi nie miał w historii nikt, ale Polka nie czuje się jeszcze pewna wygranej.

"Rozstrzygnięcie w Tour de Ski jeszcze nie zapadło, czekają nas kolejne zawody, które nie należą do moich specjalności" - napisała na swojej stronie internetowej mistrzyni olimpijska z Vancouver.

Wtorek jest dniem przerwy, a od środy rywalizacja przenosi się do Włoch. Na Półwyspie Apenińskim Polka będzie startowała w sprincie (środa, Dobiacco), biegu na dochodzenie na 15 km techniką dowolną (czwartek, Cortina d'Ampezzo), na 10 km techniką klasyczną (sobota, Val di Fieme) i finałowej, dziewięciokilometrowej wspinaczce na Alpe Cermis (niedziela). Jeśli Kowalczyk zwycięży w całym cyklu, będzie pierwszą narciarką, która dokonała tej sztuki dwa razy z rzędu.

Reklama

Podopieczna Aleksandra Wierietielnego doskonale też wykorzystuje nieobecność w Tour de Ski liderki klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Marit Bjoergen. Norweżka wyprzedza narciarkę z Kasiny Wielkiej już tylko o 38 punktów, a do zdobycia w TdS pozostało jeszcze 600 "oczek".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje