Reklama

Reklama

Justyna Kowalczyk zapewniła sobie Kryształową Kulę

Justyna Kowalczyk zapewniła sobie triumf w Pucharze Świata w sezonie 2012/13. Stało się tak jeszcze przed startem środowego sprintu stylem klasycznym w norweskim Drammen. A wszystko dlatego, że jedyna zawodniczka, która teoretycznie mogła odebrać Polce Kryształową Kulę - Norweżka Therese Johaug wycofała się ze startu.

Na liście startowej z powodu choroby zabrakło też innej Norweżki Marit Bjoergen.

Jedyną zawodniczką, która miała teoretyczne szanse na wyprzedzenie podopiecznej Aleksandra Wierietielnego w klasyfikacji generalnej PŚ była Johaug. Norweżka traci do Kowalczyk 581 punktów, a do końca cyklu można ich zdobyć jeszcze 610.

Reklama

Biorąc pod uwagę fakt, że dzisiaj Johaug nie zdobędzie ani jednego punktu, oznacza to, że Kryształowa Kula już jest własnością Polki.

- Johaug postanowiła oszczędzić siły na inne biegi, które pozostały do końca sezonu. W sprincie i tak nie miałaby większych szans, a jej celem jest drugie miejsce w Pucharze Świata - powiedział przebywający w Drammen norweski dziennikarz Rolf Arne Odiin.

Jest to czwarty triumf w Pucharze Świata Justyny Kowalczyk.

Podopieczna trenera Wierietielnego Kryształową Kulę wywalczyła wcześniej w latach 2009-11,  a przed rokiem musiała uznać wyższość Bjoergen. Z kolei sezon 2007/08 zakończyła na trzecim miejscu.

Najczęściej po Puchar Świata sięgała Rosjanka Jelena Wialbe - pięciokrotnie. Cztery razy tej sztuki dokonała Norweżka Bente Skari.

Małą "Kryształową Kulę" za rywalizację w sprintach już w sobotę zapewniła sobie Kikkan Randall. Amerykanka tym samym powtórzyła swój sukces sprzed roku.

Justyna Kowalczyk trzecia w kwalifikacjach sprintu w Drammen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje