Reklama

Reklama

Justyna Kowalczyk piąta w Otepaeae. Wygrana Marit Bjoergen

Justyna Kowalczyk zajęła piąte miejsce w biegu PŚ na swoim ulubionym dystansie, 10 km techniką klasyczną, w estońskim Otepaeae. Triumfowała Norweżka Marit Bjoergen, która była szybsza od Polki o 1.19,7. Był to ostatni sprawdzian przed rozpoczynającymi się w najbliższą środę mistrzostwami świata w Lahti.

Kowalczyk w szybkim tempie rozpoczęła bieg, ale nie wytrzymała do końca, dużo tracąc na ostatnich kilometrach.

Reklama

Drugie miejsce zajęła Szwedka, Charlotte Kalla, a trzecia była Norweżka, Heidi Weng. 51. miejsce zajęła Kornelia Kubińska.

Kowalczyk lubi starty w Otepaeae jak żadne inne. To właśnie tu po raz pierwszy w karierze stanęła na podium w zawodach PŚ. Także tu odniosła pierwsze zwycięstwo, a w sumie wygrywała na tych trasach aż pięciokrotnie.

Dzisiejszy start był ostatnim sprawdzianem przed MŚ. Dwa tygodnie temu Polka wygrała bieg łączony w Pjongczangu, ale tam nie było światowej czołówki. Do Estonii przyjechały już te najlepsze zawodniczki, z wyjątkiem Stiny Nilsson.

Kowalczyk ruszyła na trasę z numerem 29. Na pierwszym pomiarze czasu, po 2,5 km, zameldowała się z czasem 7,5 minuty. Przez chwilę była na prowadzeniu, ale czołówka PŚ wystartowała dopiero za nią. O 4,3 s szybsza od Polki okazała się Weng. O 13,1 s lepiej od Kowalczyk biegła Bjoergen. Długo utrzymywała się taka czołowa trójka, ale między Bjoergen a Weng wcisnęła się Kalla, która wystartowała z 60. numerem.

Po 3,8 km przewaga Bjoergen nad Kowalczyk urosła do 17,1 s, ale do trzeciej Weng Polka traciła już tylko 2,9 s. 10,2 s za Bjoergen biegła Kalla.

Marit biegła jak maszyna. Na półmetku dystansu wyprzedzała Kallę o 17,5 s, Weng - już o 25,6 s, a Kowalczyk - o 28,7 s. Zanosiło się, że to właśnie ta czwórka będzie walczyć o trzy miejsca na podium dzisiejszych zawodów.

Bjoergen była dziś bezkonkurencyjna. Po 7,5 km miała już ponad 45 s przewagi nad Weng i Kowalczyk, a po 8,8 km - ponad 50 s. Jedynie Kalla sprawiała wrażenie, jakby mogła powalczyć z Bjoergen, ale i jej strata do słynnej Norweżki stopniowo rosła. Po trzech czwartych dystansu było to już 26,6 s.

Kowalczyk finiszowała z czasem 31.18,7. Nie utrzymała do końca szybkiego tempa. Co prawda przez chwilę była pierwsza na mecie, ale musiała czekać na rywalki.

Jako pierwsza, i to aż o 22,5 s, wyprzedziła ją Weng, która zanotowała świetny finisz. Słaba końcówka w wykonaniu Kowalczyk kosztowała ją spadek także za Ingvild Flugstad Oestberg.

Z przewagą blisko minuty i 20 s nad Polką finiszowała zwyciężczyni, Bjoergen. Pozostało tylko oczekiwanie na Kallę. Szwedka dobiegła do mety z drugim rezultatem, 26,5 s za Norweżką.

Wcześniej w tym sezonie 10 km stylem klasycznym było rozgrywane dwukrotnie. Zarówno 27 listopada w Kuusamo, jak i 4 grudnia w Lillehammer Kowalczyk zajmowała dziewiąte miejsce. Na tym dystansie trzy lata temu na igrzyskach w Soczi zdobyła złoty medal.

WS

Czołówka biegu:

...

51. Kornelia Kubińska (Polska)    34.49,2  (strata 4.50,2)

Klasyfikacja biegów dystansowych (po 14 z 18 zawodów):

1. Heidi Weng (Norwegia)                    778 pkt

2. Ingvild Flugstad Oestberg (Norwegia)     681

3. Krista Parmakoski (Finlandia)            630

...

15. Justyna Kowalczyk (Polska)               232

PŚ w narciarstwie biegowym kobiet

1.Therese Johaug2368 pkt
2.Heidi Weng1647
3.Natalia Niepriajewa1308
4.Astrid Jacobsen1244
5.Ingvild Flugstad Oestberg1110
116.Izabela Marcisz2
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: Justyna Kowaczyk | otepaeae | PŚ w biegach narciarskich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama