Reklama

Reklama

Justyna Kowalczyk: Jest masa ludzi, którzy chcieliby mnie utopić w łyżce wody

Sezon biegów narciarskich już za nami, za chwilę pełną parą ruszą przygotowania do nowego, olimpijskiego sezonu. Na swojej stronie internetowej triumfatorka Pucharu Świata Justyna Kowalczyk wspomina, jaki to był rok i dzieli się swoimi przemyśleniami o życiu sportowca. Tym razem wspomina o sympatii i antypatii kibiców.

- Przede wszystkim  w czasie ostatniego roku odkryłam, że ludzie mnie lubią - nie ukrywa gwiazda biegów narciarskich.

Jak pisze Justyna Kowalczyk, jest też wiele osób, które nie potrafią cieszyć się jej sukcesami. - Wiem, że jest też masa ludzi, którzy chcieliby mnie utopić w łyżce wody, ale zdaję sobie sprawę, że właśnie z  tym wiąże się popularność - uważa nasza biegaczka.

- Mam sympatię wielu zwykłych ludzi, takich którzy ciężko pracują i nie mają lekko w życiu. Oni się ze mną identyfikują, a ja z nimi, bo ja też nie mam lekko i kolorowo, jakby to się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Dla mnie to jest miłe, że mam taką ich sympatię - podkreśla Kowalczyk.

Na oficjalnym profilu polskiej biegaczki na Facebooku jest już 190 tysięcy jej fanów.

Reklama

- Co do Facebooka to jest dla mnie także bardzo miłe, co tam się dzieje, ale ponieważ jestem dziewczyną nieco starodawnej daty, to jestem trochę z daleka od tego. Dziękuję jednak za każdy przejaw sympatii - mówi zawodniczka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama