Reklama

Reklama

Bjoergen nie może się już doczekać startu

Najgroźniejsza rywalka Justyny Kowalczyk Norweżka Marit Bjoergen, która nie startowała w Tour de Ski z powodu nieprawidłowości w pracy serca wykrytych pod koniec grudnia, powróci do rywalizacji Pucharu Świata w sobotę, we francuskim La Clusaz.

Norweżka zapowiadała powrót do zawodów początkowo już 12 stycznia w Libercu, lecz przed tygodniem, na skutek sugestii lekarzy, przesunęła ten termin na 19 stycznia. W poniedziałek kierownik norweskiej reprezentacji w biegach narciarskich Vidar Loefhus potwierdził start Bjoergen we Francji. "Marit jest na liście 10-osobowej kobiecej reprezentacji Norwegii, która wybiera się na zawody PŚ we Francji i na pewno wystartuje" - zapewnił.

Osobisty lekarz biegaczki Hans Petter Stokke z Trondheim także jest zdania, że nie ma już żadnych przeciwwskazań medycznych i Bjoergen może powrócić do normalnych startów. Podkreślił jednak, że: "ostateczna decyzja należy do Marit."

W La Clusaz Kowalczyk i Bjoegen będą rywalizować na dystansie 10 kilometrów techniką klasyczną.

Vidar Loefhus podkreślił, że Bjoergen jest w bardzo wysokiej formie, lecz przyznał, że Kowalczyk pokazała ostatnio "niesamowitą wręcz" siłę w biegach właśnie techniką klasyczną. "Marit, pod długiej pauzie, psychicznie nie może się już doczekać startu, ma bardzo wysoki poziom determinacji i jest głodna zwycięstwa. Myślę, że ten bieg, w dodatku ze startu wspólnego, będzie naprawdę wybuchowy i żadna z biegaczek nie będzie oszczędzać prochu" - powiedział.

Poza Bjoergen w ekipie norweskich biegaczek na zawody w La Clusaz znalazły się: Maiken Casoersen Falla, Astrid Jacobsen, Martine Ek Hagen, Therese Johaug, Britt Ingunn Nydal, Kristin Stoermer Steira, Vibeke Skofterud, Heidi Weng i Ingvild Flugstad Oestberg.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje