Reklama

Reklama

Jerzy Brzęczek nie zamierza wracać do pracy przed finałami Euro 2020

Jerzy Brzęczek, zwolniony w styczniu z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski, był w ostatnich tygodniach adorowany przez dwa kluby Ekstraklasy. Nie podjął jednak formalnych rozmów. Na trenerską ławkę zamierza wrócić nie wcześniej niż w czerwcu.

Brzęczek rozstał się z drużyną narodową w trybie nagłym 18 stycznia tego roku. PZPN podziękował mu za współpracę mimo awansu kadry do finałów ME i zachowania miejsca w elicie Ligi Narodów. Wiadomość o zwolnieniu selekcjonera była zaskoczeniem nawet dla jego najzagorzalszych przeciwników.

Reklama

Momentalnie zaczęto spekulować na temat najbliższej przyszłości 49-letniego szkoleniowca. W dywagacjach dominowały dwie opcje - objęcie reprezentacji innego kraju lub powrót do Ekstraklasy. Dzisiaj wiemy, że podjęto próbę realizacji drugiego z tych wariantów.

Z trenerem kontaktowali się przed paroma dniami przedstawiciele Śląska Wrocław, o czym poinformował dziennikarz Adam Godlewski. Jak ustaliła Interia, nie jest to jedyny klub Ekstraklasy, który sondował możliwość zatrudnienia Brzęczka. W obu przypadkach nie doszło jednak do otwarcia formalnego etapu rozmów.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

Co istotne, nie należy się spodziewać przełomu w tej kwestii w perspektywie najbliższych miesięcy. Jak usłyszeliśmy, niedawny selekcjoner nie zamierza podejmować pracy aż do lata. Termin powrotu na trenerską ławkę wyznaczył sobie na czerwiec lub lipiec. Braku ofert, co widać już teraz, raczej nie powinien przesadnie się obawiać. 

Jego zamierzenie zburzyć może wiosną tylko wyjątkowo atrakcyjna propozycja, co raczej z gruntu wyklucza pierwszoplanową rolę klubu z rodzimej Ekstraklasy. Kontrakt Brzęczka z PZPN-em wygaśnie wraz z końcem finałów Euro 2020, które odbędą się w dniach 11 czerwca - 11 lipca. Do tego czasu szkoleniowiec będzie pobierał ze związkowej kasy miesięczną pensję. Jej wysokość - wedle rożnych szacunków - wynosi 90-120 tys. złotych.

W dwóch źródłach - zbliżonych do PZPN i byłego selekcjonera - potwierdziliśmy również, że na Brzęczku nie ciąży obecnie zakaz podjęcia pracy poza strukturami związku. Może świadczyć swoje usługi w dowolnym miejscu i czasie.

Póki co, stara się odpocząć od zgiełku wokół własnej osoby i więcej uwagi poświęca działalności biznesowej. Od kilkunastu lat prowadzi interes w branży transportowej. Firma zarejestrowana jest w Poznaniu.

UKi

Zobacz terminarz gier Polaków w finałach Euro 2020 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje