Reklama

Reklama

Jasna Strona Białej Gwiazdy. Jak odbierany jest Peter Hyballa?

Wisła Kraków zagrała najgorsze spotkanie za Petera Hyballi i w fatalnym stylu przegrała z przedostatnim w tabeli Podbeskidziem Bielsko-Biała 0-2. W kolejnym odcinku Jasnej Strony Białej Gwiazdy dziennikarze Interii zastanawiają się, jak wygląda atmosfera w szatni krakowian i jak Hyballa poradzi sobie z kryzysem.

- W meczu z Podbeskidziem spodziewaliśmy się zupełnie innego występu Wisły. Ktoś na Twitterze zaproponował nawet, by dzisiejszy odcinek zatytułować Ciemna Strona Białej Gwiazdy - mówi Michał Białoński, szef sportu w Interii.

Reklama

Justyna Krupa, nowa dziennikarka Sport.Interia.Pl: - Pierwsza połowa była dramatyczna, druga już trochę mniej rozczarowująca. Peter Hyballa sam przyznał się do błędu, ściągając w 30. minucie Dawida Mawutora.

Piotr Jawor, dziennikarz Interii: - Pisząc relację z tego meczu porównałem Podbeskidzie do maratończyka, a Wisłę do gościa, który dopiero odłożył chipsy, wstał z kanapy i pomyślał, że zagra sobie w piłkę.

Podczas Jasnej Strony Białej Gwiazdy dziennikarze zastanawiali się, czy fatalny występ w Bielsku-Białej był tylko wypadkiem przy pracy, czy też magia trenera Petera Hyballi przestaje działać.

Białoński: - W trakcie meczu zastanawiałem się, jak teraz w szatni odbierany jest Hyballa. On jest cholerykiem, bazuje na głośnych komunikatach, ale krzyk jest mobilizujący do pewnego momentu. Czy aby w Wiśle nie doszło do pewnego zmęczenia materiału?

Krupa: - Tym bardziej, że takie obrazki mogliśmy zaobserwować też w poprzednich zespołach Hyballi, bo on nigdzie długo nie pracował. Trener musi znaleźć nowe drogi dotarcia do zawodników.

  Jawor: - Ja bym jeszcze nie bił na alarm, bo Hyballa w Wiśle jest dopiero pół roku, a w tak krótkim czasie zawodnicy mają zasuwać, nawet jeśli grają u największego trenerskiego nudziarza. Bardziej skłaniałbym się do tego, że podczas przerwy na reprezentację Hyballa coś przekombinował.

Tymczasem piłkarze Wisły nie mają wiele czasu, by podnieść się po porażce w Bielsku-Białej, ponieważ już w piątek mają zaplanowane spotkanie z trzecim w tabeli Rakowem Częstochowa.

- Raków nie rezygnuje z wyścigu o wicemistrzostwo Polski. Wisła w meczu z drużyną Marka Papszuna nie będzie faworytem - przyznaje Białoński.

Krupa: - Przed Hyballą duże pole do popisu, by zaskoczyć czymś trenera Rakowa. To jest fachowiec, przy nim nie można pozwolić sobie na takie błędy, jak występ Mawutora z Podbeskidziem.

Jawor: - Gdybym był piłkarzem Wisły, to za taki mecz jak z Podbeskidziem, byłoby mi po prostu wstyd i na spotkanie z Rakowem nikt by nie musiał mnie mobilizować.

Kto mimo wszystko wyróżnił się w Wiśle? Kto najbardziej zawiódł? Co teraz powinien zrobić Hyballa? Zapraszamy do odsłuchania Jasnej Strony Białej Gwiazdy.

Posłuchaj o Wiśle na Soundcloudzie!
Znajdziesz nas także na Spotify!

PJ

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Jesteśmy też na Apple Podcasts! Kliknij! 

Odwiedź nas też na Google Podcasty!

Nie przegap nas także na Breakerze!

Dowiedz się więcej na temat: Jasna strona Białej Gwiazdy | Peter Hyballa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje