Reklama

Reklama

Vissel Kobe - Urawa Red Diamonds 0-1 (0-0). Liga - 18. kolejka

26 czerwca na Noevir Stadium Kobe odbył się pojedynek 18. kolejki J1 League pomiędzy drużynami Visselu Kobe i Urawy Reds. Starcie zakończyło się zwycięstwem Urawy Reds 1-0.

26 czerwca  na Noevir Stadium Kobe odbył się pojedynek  18. kolejki  J1 League pomiędzy drużynami Visselu Kobe  i Urawy Reds. Starcie zakończyło się zwycięstwem Urawy Reds 1-0.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 23 razy. Jedenastka Urawy Reds wygrała aż 13 razy, zremisowała pięć, a przegrała tylko pięć.

Nie wszyscy kibice zajęli swoje miejsca na stadionie, a doszło do pierwszej zmiany na boisku. W siódmej minucie Kasper Junker zastąpił Yusuke Matsuo.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia przyznał Yoshinoriemu Mutowi z Visselu Kobe. Była to 40. minuta meczu. W ostatniej minucie pierwszej połowy w jedenastce Urawy Reds doszło do zmiany. Hiroki Sakai wszedł za Yutę Miyamota. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Między 62. a 85. minutą, boisko opuścili zawodnicy Visselu Kobe: Koya Yuruki, Yuya Osako, Andres Iniesta, na ich miejsce weszli: Yuta Goke, Bojan Krkic, Takahiro Ohgihara. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Ayumu Ohaty, Kaiego Shibata, Yusuke Matsuo zajęli: David Moberg-Karlsson, Yuichi Hirano, Takahiro Sekine. W 66. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Hirokiego Sakaiego z Urawy Reds, a w 76. minucie Takahira Ohgiharę z drużyny przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Urawy Reds w 90. minucie spotkania, gdy David Moberg-Karlsson zdobył pierwszą bramkę. W 90. minucie boisko opuścili piłkarze Visselu Kobe: Ryuho Kikuchi, Ryo Hatsuse, a na ich miejsce weszli Kento Hashimoto, Kento Hashimoto.

Wyjątkowa nieporadność napastników Visselu Kobe była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału. Drużyna Urawy Reds zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała osiem celnych strzałów.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia pokazał dwie żółte kartki zawodnikom Visselu Kobe, a piłkarzom Urawy Reds przyznał jedną.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu zawodników.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL