Reklama

Reklama

Vegalta Sendai - Avispa Fukuoka 0-1 (0-0). Liga japońska - 14. kolejka J1 League

W starciu 14. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 15 maja, drużyna Vegalty Sendai przegrała z Avispa Fukuoką 0-1 (0-0). Mecz na Yurtec Stadium Sendai obejrzało 6 249 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Jakuba Slowika występującego w Vegalcie Sendai.

W  starciu 14. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 15 maja, drużyna Vegalty Sendai przegrała  z Avispa Fukuoką  0-1 (0-0). Mecz na Yurtec Stadium Sendai obejrzało 6 249 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Jakuba Slowika występującego w Vegalcie Sendai.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą cztery razy. Jedenastka Vegalty Sendai wygrała aż trzy razy, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego meczu.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w pierwszej połowie otrzymał Takuma Nishimura z Vegalty Sendai. Była to 27. minuta spotkania.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 52. minucie kartką został ukarany Foguinho, piłkarz Vegalty Sendai. W 54. minucie Ryoma Kida zastąpił Yoshikiego Matsushitę.

Reklama

W 58. minucie boisko opuścili piłkarze Avispa Fukuokiej : Juanma, Yuya Yamagishi, a na ich miejsce weszli Bruno Mendes, John Mary. Trener Avispa Fukuokiej postanowił zagrać agresywniej. W 63. minucie zmienił pomocnika Tara Sugimota i na pole gry wprowadził napastnika Daikiego Watariego. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego zespół zdołał strzelić gola i wygrać spotkanie. W 70. minucie w drużynie Vegalty Sendai doszło do zmiany. Hayato Teruyama wszedł za Takumiego Masego.

Chwilę później trener Vegalty Sendai postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 71. minucie na plac gry wszedł Quenten Martinus, a murawę opuścił Kunimitsu Sekiguchi. W samej końcówce pojedynku sędzia przyznał kartkę Douglasowi Grollemu z jedenastki gości.

W ostatnich minutach spotkania na boisku atmosfera była rozgrzana. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Daiki Watari.

Sześć minut później arbiter pokazał kartkę Quentenowi Martinusowi, zawodnikowi gospodarzy.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze Vegalty Sendai obejrzeli w meczu trzy żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy jedną.

Oba zespoły dokonały po pięć zmian w drugiej połowie.

22 maja drużyna Vegalty Sendai rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Oita Trinita. Tego samego dnia Shonan Bellmare zagra z jedenastką Avispa Fukuokiej na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL