Reklama

Reklama

Shonan Bellmare - Vissel Kobe 2-1 (1-0). Liga - 14. kolejka

21 maja na Shonan BMW Stadium Hiratsuka w Hiratsuce odbyło się starcie 14. kolejki J1 League pomiędzy drużynami Shonanu Bellmare i Visselu Kobe. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Shonanu Bellmare 2-1.

21 maja  na Shonan BMW Stadium Hiratsuka w Hiratsuce odbyło się starcie  14. kolejki  J1 League pomiędzy drużynami Shonanu Bellmare  i Visselu Kobe. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Shonanu Bellmare 2-1.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 16 pojedynków zespół Shonanu Bellmare wygrał pięć razy, ale więcej przegrywał, bo siedem razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Już w pierwszych minutach drużyna Visselu Kobe próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Shonanu Bellmare w 39. minucie spotkania, gdy Shuto Machino zdobył pierwszą bramkę.

Reklama

W 45. minucie Yuta Goke został zmieniony przez Rya Hatsusego. W tej samej minucie trenerzy obu zespołów postanowili odświeżyć składy, w drużynie Visselu Kobe za Yuty Goke wszedł Yutaro Oda, a w jedenastce Shonanu Bellmare Naoki Yamada zmienił Tarika Elyounoussiego. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Shonanu Bellmare.

Shuto Machino wywołał eksplozję radości wśród kibiców Shonanu Bellmare, strzelając kolejnego gola w 51. minucie pojedynku. W 54. minucie w zespole Visselu Kobe doszło do zmiany. Bojan Krkic wszedł za Koyę Yurukiego.

Zawodnicy Visselu Kobe szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 59. minucie na listę strzelców wpisał się Ryuho Kikuchi. Przy zdobyciu bramki pomagał Andres Iniesta.

Jedyną kartkę w meczu obejrzał Yutaro Oda z Visselu Kobe. Była to 69. minuta spotkania. Trzeba było trochę poczekać, aby trener Shonanu Bellmare postanowił bronić wyniku. W 90. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Yusuke Segawę wszedł Koki Tachi, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Shonanu Bellmare utrzymać prowadzenie. Zespołowi Visselu Kobe zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem jedenastki Shonanu Bellmare.

Drużyna Shonanu Bellmare zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia nie ukarał piłkarzy Shonanu Bellmare żadną kartką, natomiast zawodnikom Visselu Kobe pokazał jedną żółtą.

Zespół Shonanu Bellmare dokonał pięciu zmian. Natomiast jedenastka Visselu Kobe wymieniła czterech zawodników.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL