Reklama

Reklama

Shimizu S-Pulse - Nagoya Grampus 0-3 (0-1). Liga japońska - 14. kolejka J1 League

15 maja na IAI Stadium Nihondaira w Shizuokiej odbyło się spotkanie 14. kolejki japońskiej J1 League pomiędzy drużynami Shimizu S-Pulse i Nagoi Grampus. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Nagoi Grampus 3-0. Na stadionie stawiło się 8 524 widzów.

15 maja  na IAI Stadium Nihondaira w Shizuokiej odbyło się spotkanie  14. kolejki japońskiej J1 League pomiędzy drużynami Shimizu S-Pulse  i Nagoi Grampus. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Nagoi Grampus 3-0. Na stadionie stawiło się 8 524 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 32 starcia zespół Shimizu S-Pulse wygrał 13 razy i zanotował 10 porażek oraz dziewięć remisów.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Nagoi Grampus w 24. minucie spotkania, gdy Yoichiro Kakitani strzelił pierwszego gola. To pierwsza bramka tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

Reklama

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Shimizu S-Pulse: Elsinhowi w 30. i Valdowi w 40. minucie. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Nagoi Grampus.

Na drugą połowę drużyna Shimizu S-Pulse wyszła w zmienionym składzie, za Valda wszedł Yoshinori Suzuki.

Zespół gospodarzy ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała jedenastka Nagoi Grampus, strzelając kolejnego gola. W pierwszych minutach drugiej połowy wynik na 0-2 podwyższył Mateus. Asystę zanotował Shumpei Naruse.

W 54. minucie Yuito Suzuki zastąpił Yutę Takiego. W tej samej minucie w zespole Shimizu S-Pulse doszło do zmiany. Eiichi Katayama wszedł za Carlinhosa Júniora. Na murawie, jak to często zdarzało się Nagoi Grampus w tym sezonie, pojawił się Yasuki Kimoto, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 55. minucie Yuichiego Maruyamę. Rezultat meczu pokazał, że zmiana była dobrym posunięciem trenera.

Jedyną kartkę w drugiej połowie dostał Ryo Okui z Shimizu S-Pulse. Była to 60. minuta spotkania. Kibice Shimizu S-Pulse nie mogli już doczekać się wprowadzenia Akirę Disara. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy. Murawę musiał opuścić Ryo Okui. W 68. minucie Katsuhiro Nakayama został zmieniony przez Hiroshiego Ibusukiego, co miało wzmocnić zespół Shimizu S-Pulse. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Gabriela Xaviera na Manabu Saitę w 79. minucie oraz Yukiego Somę na Kazukiego Nagasawę w tej samej minucie.

W ostatnich minutach spotkania na boisku atmosfera była rozgrzana. W 89. minucie Mateus ponownie zdobył bramkę zmieniając wynik na 0-3. Asystę przy bramce zanotował Manabu Saito.

W trzeciej minucie doliczonego czasu meczu boisko opuścili piłkarze gości: Hiroyuki Abe, Naoki Maeda, a na ich miejsce weszli Yoichiro Kakitani, Mateus. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 0-3.

Drużyna Shimizu S-Pulse zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia nie ukarał zawodników Nagoi Grampus żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy pokazał trzy żółte.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu graczy w drugiej połowie.

22 maja zespół Shimizu S-Pulse rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jego rywalem będzie Consadole Sapporo. Tego samego dnia Tokushima Vortis będzie przeciwnikiem drużyny Nagoi Grampus w meczu, który odbędzie się w Narucie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL