Reklama

Reklama

Sagan Tosu F.C. - Kawasaki Frontale 0-0. Liga - 14. kolejka

21 maja na Ekimae Real Estate Stadium odbył się mecz 14. kolejki J1 League pomiędzy drużynami Sagan Tosu i Kawasaki Frontale. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

21 maja  na Ekimae Real Estate Stadium odbył się mecz  14. kolejki  J1 League pomiędzy drużynami Sagan Tosu  i Kawasaki Frontale. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 21 razy. Drużyna Kawasaki Frontale wygrała aż osiem razy, zremisowała dziewięć, a przegrała tylko cztery.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie dostał Kei Koizumi z drużyny Sagan Tosu. Była to 19. minuta starcia.

W 45. minucie za Kazukiego Kozukę wszedł Marcinho. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Trener Kawasaki Frontale postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 62. minucie zastąpił zmęczonego Akihira Ienagę. Na boisko wszedł Kento Tachibanada, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W tej samej minucie w zespole Kawasaki Frontale doszło do zmiany. Leandro Damiao wszedł za Keiego Chinena.

Reklama

Trener Sagan Tosu postanowił zagrać agresywniej. W 66. minucie zmienił pomocnika Yujego Ona i na pole gry wprowadził napastnika Yukiego Kakitę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W 82. minucie czerwoną kartkę obejrzał Shogo Taniguchi, tym samym drużyna Kawasaki Frontale musiała końcówkę grać w dziesiątkę, ale utrzymała korzystny wynik. W 84. minucie Tatsuki Seko został zmieniony przez Kazuyę Yamamurę, co miało wzmocnić zespół Kawasaki Frontale. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Akita Fukutę na Juna Nishikawę.

W doliczonym czasie gry arbiter pokazał żółtą kartkę Masai Tashirowi z Sagan Tosu.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Zawodnicy Kawasaki Frontale obejrzeli w meczu jedną czerwoną kartkę, a ich przeciwnicy dwie żółte.

Obie drużyny wymieniły po pięciu graczy.

Reklama

Reklama

Reklama