Reklama

Reklama

Nagoya Grampus - FC Tokio 0-0. Liga japońska - 7. kolejka J1 League

W meczu 7. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 3 kwietnia, jedenastka Nagoi Grampus zremisowała z FC Tokio 0-0. Mecz na Toyota Stadium w Toyocie obejrzało 15 035 widzów.

W  meczu 7. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 3 kwietnia, jedenastka Nagoi Grampus zremisowała  z FC Tokio  0-0. Mecz na Toyota Stadium w Toyocie obejrzało 15 035 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 32 pojedynki drużyna FC Tokio wygrała 17 razy i zanotowała dziewięć porażek oraz sześć remisów.

Niewiele działo się od początku meczu, dlatego warto odnotować fakt, że już w tej fazie spotkania jeden z zawodników nie mógł kontynuować zawodów. W 22. minucie Hotaka Nakamura został zmieniony przez Takumiego Nakamurę.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W pierwszych minutach drugiej połowy sędzia przyznał kartkę Yutace Yoshidzie z Nagoi Grampus. W 57. minucie boisko opuścili piłkarze gospodarzy: Yuki Soma, Manabu Saito, a na ich miejsce weszli Gabriel Xavier, Naoki Maeda.

Reklama

A trener FC Tokio wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Kensuke Nagaiego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Kyosuke Tagawa. W 64. minucie Hirotaka Mita został zmieniony przez Shuta Abego, co miało wzmocnić zespół FC Tokio. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Yoichira Kakitaniego na Ryoga Yamasakiego w 78. minucie. W tej samej minucie trener Nagoi Grampus postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za pomocnika Takujego Yonemota wszedł Yasuki Kimoto, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Nagoi Grampus utrzymać remis.

W 81. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Tsuyoshiego Watanabego z FC Tokio, a w piątej minucie doliczonego czasu meczu Yasukiego Kimotę z drużyny przeciwnej. W 82. minucie Keigo Higashi został zmieniony przez Takuyę Uchidę, co miało wzmocnić drużynę FC Tokio. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Mateusa na Kazukiego Nagasawę.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Zawodnicy gospodarzy dostali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Jedenastka gospodarzy w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy. Natomiast zespół FC Tokio dokonał czterech zmian.

Już w najbliższą środę drużyna FC Tokio zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Consadole Sapporo. Tego samego dnia Shonan Bellmare będzie rywalem zespołu Nagoi Grampus w meczu, który odbędzie się w Hiratsuce.

Reklama

Reklama

Reklama