Reklama

Reklama

Liga japońska - 9. kolejka J League: Shimizu S-Pulse - Urawa Red Diamonds 0-2 (0-0)

W spotkaniu 9. kolejki japońskiej J League, które rozegrane zostało 28 kwietnia, drużyna Shimizu S-Pulse przegrała z Urawą Red Diamonds 0-2 (0-0). Mecz na IAI Stadium Nihondaira w Shizuokiej obejrzało 18 246 widzów.

W  spotkaniu 9. kolejki japońskiej J League, które rozegrane zostało 28 kwietnia, drużyna Shimizu S-Pulse przegrała  z Urawą Red Diamonds  0-2 (0-0). Mecz na IAI Stadium Nihondaira w Shizuokiej obejrzało 18 246 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 36 razy. Jedenastka Urawy Red Diamonds wygrała aż 18 razy, zremisowała siedem, a przegrała tylko 11.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w piątym kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 61. minucie za Chong Tese wszedł Douglas. Na 18 minut przed zakończeniem drugiej połowy w jedenastce Urawy Red Diamonds doszło do zmiany. Koya Yuruki wszedł za Yukiego Mutę.

Reklama

Wysiłki podejmowane przez zespół Urawy Red Diamonds w końcu przyniosły efekt bramkowy. W tej samej minucie bramkę zdobył Maurício.

Od 77 minuty boisko opuścili zawodnicy Shimizu S-Pulse : Keita Nakamura, Koya Kitagawa, na ich miejsce weszli: Jumpei Kusukami, Yuta Taki. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Kazukiego Nagasawy, Ryosuke'a Yamanaki zajęli: Kai Shibato, Takuya Iwanami.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Urawy Red Diamonds w 90. minucie spotkania, gdy Shinzo Koroki zdobył drugą bramkę. Asystę zanotował Koya Yuruki.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 0-2.

Arbiter nie przyznał żadnych kartek, mimo zdarzających się fauli.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek zespół Urawy Red Diamonds będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Júbilo Iwata. Tego samego dnia Kashima Antlers będzie gościć jedenastkę Shimizu S-Pulse.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL