Reklama

Reklama

Liga japońska - 9. kolejka J League: Sagan Tosu - Shonan Bellmare 0-2 (0-0)

28 kwietnia na Ekimae Real Estate Stadium odbył się mecz 9. kolejki japońskiej J League pomiędzy drużynami Sagan Tosu i Shonanu Bellmare. Starcie zakończyło się zwycięstwem Shonanu Bellmare 2-0. Na stadionie zasiadło 13 280 widzów.

28 kwietnia  na Ekimae Real Estate Stadium odbył się mecz  9. kolejki japońskiej J League pomiędzy drużynami Sagan Tosu  i Shonanu Bellmare. Starcie zakończyło się zwycięstwem Shonanu Bellmare 2-0. Na stadionie zasiadło 13 280 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 39 razy. Zespół Shonanu Bellmare wygrał aż 19 razy, zremisował 10, a przegrał tylko 10.

Nie wszyscy kibice zajęli swoje miejsca na stadionie, a doszło do pierwszej zmiany na boisku. W siódmej minucie za Masata Fujitę wszedł Yuzo Kobayashi.

W 39. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Miki Yamane z Shonanu Bellmare, a w drugiej minucie doliczonego czasu Isaaca Cuencę z drużyny przeciwnej. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 46. minucie Kunitomo Suzuki został zmieniony przez Kosuke'a Taketomiego, co miało wzmocnić zespół Shonanu Bellmare. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Cho Dong-Geona na Fernanda Torresa. W 58. minucie arbiter pokazał kartkę Leandrowi Freiremu, piłkarzowi Shonanu Bellmare.

Wysiłki podejmowane przez drużynę Shonanu Bellmare w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 59. minucie bramkę zdobył Yuki Ohashi.

Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w jedenastce Shonanu Bellmare doszło do zmiany. Tsukasa Umesaki wszedł za Yukiego Ohashiego. Trener Sagan Tosu postanowił zagrać agresywniej. W 71. minucie zmienił pomocnika Yoshikiego Takahashiego i na pole gry wprowadził napastnika Victora Ibarbo. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. Niedługo później trener Shonanu Bellmare postanowił bronić wyniku. W 84. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Toichiego Suzukiego wszedł Keisuke Saka, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Shonanu Bellmare utrzymać prowadzenie. Mimo postawienia na obronę zespołowi Shonanu Bellmare udało się strzelić gola i wygrać.

Drużyna gospodarzy ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Shonanu Bellmare, strzelając kolejnego gola. Bramkę na 0-2 w 89. minucie zdobył Tsukasa Umesaki. Asystę przy golu zaliczył Kosuke Taketomi.

W drugiej minucie doliczonego czasu gry sędzia pokazał kartkę Victorowi Ibarbo z jedenastki gospodarzy. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 0-2.

Zawodnicy obu drużyn dostali po dwie żółte kartki.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Shonanu Bellmare będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Nagoya Grampus. Tego samego dnia Oita Trinita będzie rywalem drużyny Sagan Tosu w meczu, który odbędzie się w Ōicie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL