Reklama

Reklama

Liga japońska - 9. kolejka J League: FC Tokio - Matsumoto Yamaga FC 2-0 (1-0)

28 kwietnia na Ajinomoto Stadium w Chōfu odbyło się spotkanie 9. kolejki japońskiej J League pomiędzy drużynami FC Tokio i Yamaga FC. Mecz zakończył się zwycięstwem FC Tokio 2-0. Pojedynek obejrzało 36 412 widzów.

28 kwietnia  na Ajinomoto Stadium w Chōfu odbyło się spotkanie  9. kolejki japońskiej J League pomiędzy drużynami FC Tokio  i Yamaga FC. Mecz zakończył się zwycięstwem FC Tokio 2-0. Pojedynek obejrzało 36 412 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą cztery razy. Zespół FC Tokio wygrał aż trzy razy, zremisował raz, nie przegrywając żadnego meczu.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Hayuma Tanaka z zespołu gości. Była to 31. minuta starcia.

Trzeba było trochę poczekać, aby Kensuke Nagai wywołał eksplozję radości wśród kibiców FC Tokio, strzelając gola w 44. minucie spotkania. Przy zdobyciu bramki asystował Takefusa Kubo.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny FC Tokio.

W 53. minucie kartkę obejrzał Leandro Pereira z Yamaga FC. W 61. minucie za Keiyę Nakamiego wszedł Taro Sugimoto.

W tej samej minucie w jedenastce Yamaga FC doszło do zmiany. Ryo Nagai wszedł za Daizena Maedę. Na pół godziny przed końcowym gwizdkiem kartką został ukarany Yojiro Takahagi, piłkarz gospodarzy. Kibice FC Tokio nie mogli już doczekać się wprowadzenia Jaela. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Kensuke Nagai. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić drugiego gola.

Trener Yamaga FC postanowił zagrać agresywniej. W 76. minucie zmienił pomocnika Masakiego Miyasakę i na pole gry wprowadził napastnika Serginha. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników FC Tokio w 77. minucie spotkania, gdy Diego Oliveira zdobył z rzutu karnego drugą bramkę. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie siedem strzelonych goli.

W 82. minucie kartkę dostał Taro Sugimoto, piłkarz Yamaga FC. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 2-0.

Godna podkreślania była świetna praca bramkarza FC Tokio. Jego postawa na przedpolu uratowała zespół przed porażką. Taki mecz nie zdarza się często. Zachował czyste konto, a rywale oddali aż dziewięć celnych strzałów.

Arbiter wręczył jedną żółtą kartkę zawodnikom FC Tokio, natomiast piłkarzom gości przyznał trzy.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Yamaga FC rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Cerezo Osaka. Tego samego dnia Gamba Osaka będzie przeciwnikiem zespołu FC Tokio w meczu, który odbędzie się w Suicie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL