Reklama

Reklama

Liga japońska - 5. kolejka J1 League: Vegalta Sendai - Consadole Sapporo 2-2 (1-0)

W starciu 5. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 18 lipca, drużyna Vegalty Sendai zremisowała z Consadole Sapporo 2-2 (1-0). Mecz na Yurtec Stadium Sendai obejrzało 2 597 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Jakuba Slowika występującego w Vegalcie Sendai.

W  starciu 5. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 18 lipca, drużyna Vegalty Sendai zremisowała  z Consadole Sapporo  2-2 (1-0). Mecz na Yurtec Stadium Sendai obejrzało 2 597 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Jakuba Slowika występującego w Vegalcie Sendai.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 28 spotkań drużyna Consadole Sapporo wygrała 10 razy i zanotowała tyle samo porażek oraz osiem remisów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Po nieciekawym początku meczu zawodnicy Vegalty Sendai nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 23. minucie bramkę zdobył Ryo Germain. W zdobyciu bramki pomógł Kunimitsu Sekiguchi.

Reklama

W 32. minucie arbiter wyrzucił z boiska Takumę Arana z Consadole Sapporo. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Daikiemu Sudze z drużyny gości. Była to 43. minuta spotkania. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Vegalty Sendai.

Na drugą połowę drużyna Consadole Sapporo wyszła w zmienionym składzie, za Kosuke Shiraiego, Kazukiego Fukaiego weszli Lucas Fernandes, Shunta Tanaka. W 51. minucie żółtą kartkę dostał Kunimitsu Sekiguchi, piłkarz Vegalty Sendai.

W 57. minucie za Kunimitsu Sekiguchiego wszedł Wataru Tanaka. W tej samej minucie w zespole Vegalty Sendai doszło do zmiany. Shuhei Akasaki wszedł za Shuna Nagasawę.

Drużyna gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Vegalty Sendai, strzelając kolejnego gola. W 60. minucie na listę strzelców wpisał się Keiya Shiihashi.

Zawodnicy Consadole Sapporo szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 62. minucie gola kontaktowego strzelił Chanathip Songkrasin. Asystę przy bramce zanotował Lucas Fernandes.

Między 63. a 81. minutą, boisko opuścili zawodnicy Consadole Sapporo: Akito Fukumori, Douglas, Daiki Suga, na ich miejsce weszli: Tomoki Takamine, Jay Bothroyd, Takuro Kaneko. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Alexandre'a Guedesa, Rya Germaina zajęli: Takuma Nishimura, Hiroto Yamada. W 65. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Takayoshiego Ishiharę z Vegalty Sendai, a w 78. minucie Chanathip Songkrasina z drużyny przeciwnej. Chwilę później trener Vegalty Sendai postanowił bronić wyniku. W 82. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Takayoshiego Ishiharę wszedł Takahiro Yanagi, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Drużyna gospodarzy nie obroniła wyniku i ostatecznie zremisowała spotkanie.

Na dwie minuty przed zakończeniem meczu żółtą kartkę obejrzał Ryosuke Shindo z Consadole Sapporo.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Consadole Sapporo przyniosły efekt bramkowy. W doliczonej pierwszej minucie starcia wynik ustalił Shunta Tanaka. Przy zdobyciu bramki pomógł Jay Bothroyd.

Pięć minut później sędzia pokazał żółtą kartkę Hirokiemu Miyazawie, piłkarzowi gości. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 2-2.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Zawodnicy gości otrzymali w meczu cztery żółte kartki oraz jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy dwie żółte.

Oba zespoły wymieniły po pięciu zawodników w drugiej połowie.

Już w najbliższą środę drużyna Consadole Sapporo zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie FC Tokio. Tego samego dnia Kawasaki Frontale zagra z zespołem Vegalty Sendai na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL