Reklama

Reklama

Liga japońska - 5. kolejka J1 League: Kashiwa Reysol - Shonan Bellmare 3-2 (2-0)

18 lipca na SANKYO FRONTIER Kashiwa Stadium odbyło się spotkanie 5. kolejki japońskiej J1 League pomiędzy drużynami Kashiwy Reysol i Shonanu Bellmare. Mecz zakończył się zwycięstwem Kashiwy Reysol 3-2. Na stadionie stawiło się 2 645 widzów.

18 lipca  na SANKYO FRONTIER Kashiwa Stadium odbyło się spotkanie  5. kolejki japońskiej J1 League pomiędzy drużynami Kashiwy Reysol  i Shonanu Bellmare. Mecz zakończył się zwycięstwem Kashiwy Reysol 3-2. Na stadionie stawiło się 2 645 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 16 pojedynków drużyna Shonanu Bellmare wygrała cztery razy, ale więcej przegrywała, bo siedem razy. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Kashiwy Reysol w 19. minucie spotkania, gdy Michael Olunga strzelił pierwszego gola. Asystę zaliczył Yuta Kamiya.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Tarikowi Elyounoussiemu z Shonanu Bellmare. Była to 32. minuta meczu.

W 44. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Michael Olunga z Kashiwy Reysol.

Reklama

Na drugą połowę jedenastka Shonanu Bellmare wyszła w zmienionym składzie, za Akimi Baradę, Hirokazu Ishiharę weszli Daiki Kaneko, Shota Kobayashi. W 59. minucie Tarik Elyounoussi został zmieniony przez Naokiego Ishiharę.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 63. minucie na listę strzelców wpisał się Temma Matsuda.

Zawodnicy gospodarzy szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. Na 20 minut przed zakończeniem drugiej połowy pokonał bramkarza Hayato Nakama. Ponownie w zdobyciu bramki pomógł Yuta Kamiya.

W 76. minucie Ataru Esaka został zmieniony przez Hirota Goyę, a za Hidekazu Otaniego wszedł na boisko Masatoshi Mihara, co miało wzmocnić zespół Kashiwy Reysol. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Hirota Nakagawę na Naokiego Yamadę.

Niedługo później Naoki Ishihara wywołał eksplozję radości wśród kibiców Shonanu Bellmare, zdobywając kolejną bramkę w 83. minucie pojedynku. Przy zdobyciu bramki pomógł Toichi Suzuki.

Trener Shonanu Bellmare postanowił zagrać agresywniej. W 84. minucie zmienił obrońcę Takuyę Okamotę i na pole gry wprowadził napastnika Hiroshiego Ibusukiego. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry kartkę dostał Yuta Kamiya z zespołu gospodarzy. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 3-2.

Jedenastka Kashiwy Reysol zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Piłkarze obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Drużyna Kashiwy Reysol w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił pięciu zawodników.

Już w najbliższą środę jedenastka Shonanu Bellmare rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Kashima Antlers. Tego samego dnia Urawa Red Diamonds Saitama będzie gościć jedenastkę Kashiwy Reysol.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL