Reklama

Reklama

Liga japońska - 4. kolejka J1 League: Sagan Tosu - Sanfrecce Hiroszima 0-0

W pojedynku 4. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 12 lipca, jedenastka Sagan Tosu zremisowała z Sanfrecce Hiroshima 0-0. Mecz na Ekimae Real Estate Stadium obejrzało 2 694 widzów.

W  pojedynku 4. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 12 lipca, jedenastka Sagan Tosu zremisowała  z Sanfrecce Hiroshima  0-0. Mecz na Ekimae Real Estate Stadium obejrzało 2 694 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 28 meczów zespół Sanfrecce Hiroshima wygrał 18 razy i zanotował siedem porażek oraz trzy remisy.

W pierwszej połowie nie doszło do żadnych przełomowych wydarzeń w meczu, mimo starań z obu stron. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 58. minucie Kohei Shimizu zastąpił Tomoyę Fujiego. Trener Sanfrecce Hiroshima postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Tsukasę Morishimę i na pole gry wprowadził napastnika Douglasa Vieirę, który w bieżącym sezonie ma na koncie jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością.

Reklama

Po chwili trener Sagan Tosu postanowił bronić wyniku. W 64. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Ryoyę Morishitę wszedł Park Jeong-su, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Sagan Tosu utrzymać remis. Między 64. a 85. minutą, boisko opuścili zawodnicy Sagan Tosu: Fuchi Honda, Yohei Toyoda, Yong-Gi Ryang, na ich miejsce weszli: Riki Harakawa, Daichi Hayashi, Takeshi Kanamori. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Rhaynera, Shunkiego Higashiego, Leandra Pereiry zajęli: Yuya Asano, Gakuto Notsuda, Ryo Nagai. Jedyną kartkę w meczu sędzia pokazał Ryowi Nagaiemu z Sanfrecce Hiroshima. Była to 89. minuta spotkania.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast zawodnikom Sanfrecce Hiroshima przyznał jedną żółtą.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła czterech graczy. Natomiast jedenastka Sanfrecce Hiroshima w drugiej połowie dokonała pięciu zmian.

Już w najbliższą sobotę zespół Sagan Tosu będzie miał szansę na kolejne punkty grając w Toyocie. Jego przeciwnikiem będzie Nagoya Grampus. Tego samego dnia Cerezo Osaka zagra z zespołem Sanfrecce Hiroshima na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL