Reklama

Reklama

Liga japońska - 30. kolejka J1 League: Kashima - Urawa Red Diamonds 1-0 (0-0)

1 listopada na Kashima Soccer Stadium odbyło się spotkanie 30. kolejki japońskiej J1 League pomiędzy drużynami Kashimy i Urawy Red Diamonds. Starcie zakończyło się zwycięstwem Kashimy 1-0. Pojedynek obejrzało 14 439 widzów.

1 listopada  na Kashima Soccer Stadium odbyło się spotkanie  30. kolejki japońskiej J1 League pomiędzy drużynami Kashimy  i Urawy Red Diamonds. Starcie zakończyło się zwycięstwem Kashimy 1-0. Pojedynek obejrzało 14 439 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 41 meczów zespół Urawy Red Diamonds wygrał 15 razy i zanotował tyle samo porażek oraz 11 remisów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w piątym kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Po pierwszym kwadransie od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu sędzia pokazał kartkę Kenyu Sugimocie z drużyny gości. Chwilę później trener Kashimy postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 65. minucie na plac gry wszedł Serginho, a murawę opuścił Yasushi Endo. Serginho bardzo przysłużył się swojej drużynie strzelając jedną bramkę. Był to już jego 12. gol w tegorocznych rozgrywkach.

Reklama

A trener Urawy Red Diamonds wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Tomoyę Ugajina. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Takahiro Sekine. W 72. minucie za Sho Itę wszedł Ayase Ueda.

Dopiero w drugiej połowie Serginho wywołał eksplozję radości wśród kibiców Kashimy, zdobywając bramkę w tej samej minucie meczu. To już dwunaste trafienie tego piłkarz w sezonie.

W 74. minucie Fabricio został zmieniony przez Shinza Korokiego, a za Kaiego Shibata wszedł na boisko Kazuki Nagasawa, co miało wzmocnić jedenastkę Urawy Red Diamonds. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Ryoheiego Shirasakiego na Keiego Koizumiego w czwartej minucie doliczonego czasu pojedynku. W tej samej minucie arbiter pokazał kartkę Kwoun Sun-Tae, zawodnikowi Kashimy.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy wtorek drużyna Urawy Red Diamonds rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Kawasaki Frontale. Natomiast 9 listopada Kawasaki Frontale zagra z jedenastką Kashimy na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL