Reklama

Reklama

Liga japońska - 27. kolejka J1 League: Nagoya Grampus - FC Tokio 1-0 (0-0)

W pojedynku 27. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 15 listopada, zespół Nagoi Grampus wygrał z FC Tokio 1-0 (0-0). Starcie odbyło się na Toyota Stadium w Toyocie.

W  pojedynku 27. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 15 listopada, zespół Nagoi Grampus wygrał  z FC Tokio  1-0 (0-0). Starcie odbyło się na Toyota Stadium w Toyocie.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 31 spotkań jedenastka FC Tokio wygrała 17 razy i zanotowała osiem porażek oraz sześć remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. W 29. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Gabriela Xaviera z Nagoi Grampus, a w 36. minucie Masata Morishige'a z drużyny przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Trener FC Tokio postanowił zagrać agresywniej. W 65. minucie zmienił pomocnika Adailtona i na pole gry wprowadził napastnika Kensuke Nagaiego, który w bieżącym sezonie ma na koncie cztery gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. W 77. minucie Diego Oliveira zastąpił Hirotakę Mitę.

Reklama

W tej samej minucie w drużynie FC Tokio doszło do zmiany. Taichi Hara wszedł za Leandra. Jedyną kartkę w drugiej połowie sędzia pokazał Naokiemu Maedzie z Nagoi Grampus. Była to 82. minuta spotkania. Po chwili trener Nagoi Grampus postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 85. minucie na plac gry wszedł Yuki Soma, a murawę opuścił Hiroyuki Abe.

W 87. minucie w zespole FC Tokio doszło do zmiany. Takuya Uchida wszedł za Arthura Silvę.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Nagoi Grampus w 90. minucie spotkania, gdy Mateus strzelił z karnego pierwszego gola. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter przyznał dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy, a piłkarzom FC Tokio pokazał jedną.

Drużyna Nagoi Grampus w drugiej połowie dokonała jednej zmiany. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wymieniła czterech graczy.

Już w najbliższą środę zespół FC Tokio rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jego rywalem będzie Vegalta Sendai. Natomiast w sobotę Shonan Bellmare zagra z drużyną Nagoi Grampus na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL