Reklama

Reklama

Liga japońska - 24. kolejka J1 League: Sagan Tosu - Shonan Bellmare 2-2 (1-2)

W starciu 24. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 25 października, drużyna Sagan Tosu zremisowała z Shonanem Bellmare 2-2 (1-2). Pojedynek odbył się na Ekimae Real Estate Stadium.

W  starciu 24. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 25 października, drużyna Sagan Tosu zremisowała  z Shonanem Bellmare  2-2 (1-2). Pojedynek odbył się na Ekimae Real Estate Stadium.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 11 spotkań drużyna Sagan Tosu wygrała trzy razy, ale więcej przegrywała, bo cztery razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Już w pierwszych minutach jedenastka Sagan Tosu próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Niedługo po rozpoczęciu meczu Akimi Barada wywołał eksplozję radości wśród kibiców Shonanu Bellmare , strzelając gola w 20. minucie spotkania. Asystę zaliczył Mitsuki Saito.

Reklama

Zawodnicy Sagan Tosu odrobili straty jeszcze w pierwszej połowie. W 34. minucie wyrównującego gola dla zespołu gospodarzy strzelił Cho Dong-Geon. Przy strzeleniu gola pomagał Daiki Matsuoka.

Piłkarze gości odpowiedzieli zdobyciem bramki. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się Hiroshi Ibusuki. Bramka padła po podaniu Tarika Elyounoussiego.

Drugą połowę drużyna Sagan Tosu rozpoczęła w zmienionym składzie, za Ryang Yong-Gi wszedł Ryoya Morishita. Trener Sagan Tosu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 57. minucie na plac gry wszedł Daichi Hayashi, a murawę opuścił Takeshi Kanamori. Daichi Hayashi spełnił oczekiwania trenera strzelając jednego gola. Była to już jego siódma bramka w tegorocznych rozgrywkach.

W 58. minucie Cho Dong-Geon został zmieniony przez Yutę Higuchiego. A kibice Shonanu Bellmare nie mogli już doczekać się wprowadzenia Hirota Nakagawę. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Tarik Elyounoussi. W 62. minucie Akimi Barada został zmieniony przez Temmę Matsudę, co miało wzmocnić zespół Shonanu Bellmare. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Fuchiego Hondę na Kaiseia Ishiego oraz Daikiego Matsuokę na Yoheiego Toyodę.

Jedyną kartkę w meczu sędzia pokazał Daikiemu Mii z Sagan Tosu. Była to 65. minuta starcia.

Drużyna gospodarzy wyrównała wynik meczu. W 75. minucie na listę strzelców wpisał się Daichi Hayashi. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Asystę przy golu zaliczył Tomoya Koyamatsu.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 2-2.

Przewaga jedenastki Sagan Tosu w posiadaniu piłki była ogromna (65 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze tylko zremisowali.

Arbiter nie ukarał piłkarzy gości żadną kartką, natomiast zawodnikom Sagan Tosu przyznał jedną żółtą.

Drużyna Sagan Tosu w drugiej połowie dokonała pięciu zmian. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wymieniła czterech graczy.

Już w najbliższą sobotę zespół Shonanu Bellmare zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Yokohama FC. Natomiast 3 listopada Nagoya Grampus zagra z drużyną Sagan Tosu na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL