Reklama

Reklama

Liga japońska - 20. kolejka J1 League: Yokohama F. Marinos - Vissel Kobe 2-3 (1-2)

4 października na Nippatsu Mitsuzawa Stadium odbyło się spotkanie 20. kolejki japońskiej J1 League pomiędzy drużynami Yokohamy F. Marinos i Visslu. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Visslu 3-2.

4 października  na Nippatsu Mitsuzawa Stadium odbyło się spotkanie  20. kolejki japońskiej J1 League pomiędzy drużynami Yokohamy F. Marinos  i Visslu. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Visslu 3-2.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 30 meczów drużyna Yokohamy F. Marinos wygrała 16 razy i zanotowała cztery porażki oraz 10 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. W trzeciej minucie Edigar Junio dał prowadzenie swojemu zespołowi. To pierwsza bramka tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. W zdobyciu bramki pomógł Ryuta Koike.

Zawodnicy gości nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W siódmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania na listę strzelców wpisał się Douglas. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola pomagał Daigo Nishi.

Reklama

Niedługo po stracie bramki drużyna gości trafiła do bramki rywala. W 11. minucie dającego prowadzenie gola dla jedenastki Visslu strzelił z karnego Andrés Iniesta.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Shinnosuke Hatanaka z Yokohamy F. Marinos. Była to 39. minuta pojedynku. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Trener Visslu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Takuya Yasui, a murawę opuścił Sergi Samper.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Visslu w 56. minucie spotkania, gdy Kyogo Furuhashi zdobył trzecią bramkę. To już jedenaste trafienie tego piłkarz w sezonie. Asystę przy golu zaliczył Douglas.

W 63. minucie arbiter pokazał kartkę Marcosowi Juniorowi, zawodnikowi Yokohamy F. Marinos. Trener Yokohamy F. Marinos wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Ada Onaiwu. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 10 razy i ma na koncie aż trzy zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Marcos Junior. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić kontaktowego gola. W 64. minucie Erik zastąpił Juniora Santosa.

Od 64 minuty boisko opuścili zawodnicy Yokohamy F. Marinos: Edigar Junio, Kota Watanabe, Takuya Wada, na ich miejsce weszli: Daizen Maeda, Kota Mizunuma, Yuki Otsu. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Yuty Goke, Daiga Nishiego, Douglasa zajęli: Keijiro Ogawa, Ryuho Kikuchi, Noriaki Fujimoto.

Piłkarze Yokohamy F. Marinos w końcu odpowiedzieli zdobyciem bramki. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Ryuta Koike.

Trzy minuty później sędzia pokazał kartkę Theerathon Bunmathanowi z drużyny gospodarzy. Jedenastce Yokohamy F. Marinos zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem zespołu Visslu.

Przewaga jedenastki Yokohamy F. Marinos w posiadaniu piłki była ogromna (70 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużyna poniosła porażkę.

Zespół Yokohamy F. Marinos zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia nie ukarał zawodników gości żadną kartką, natomiast piłkarzom Yokohamy F. Marinos przyznał trzy żółte.

Drużyna Yokohamy F. Marinos w drugiej połowie dokonała pięciu zmian. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wymieniła czterech graczy.

Już w najbliższą sobotę drużyna Visslu będzie miała szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jej rywalem będzie Kashiwa Reysol. Tego samego dnia Oita Trinita zagra z jedenastką Yokohamy F. Marinos na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL