Reklama

Reklama

Liga japońska - 20. kolejka J1 League: Shonan Bellmare - FC Tokio 0-1 (0-0)

W spotkaniu 20. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 4 października, zespół Shonanu Bellmare przegrał z FC Tokio 0-1 (0-0). Starcie odbyło się na Shonan BMW Stadium Hiratsuka w Hiratsuce.

W  spotkaniu 20. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 4 października, zespół Shonanu Bellmare przegrał  z FC Tokio  0-1 (0-0). Starcie odbyło się na Shonan BMW Stadium Hiratsuka w Hiratsuce.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 pojedynków zespół Shonanu Bellmare wygrał dwa razy, ale więcej przegrywał, bo aż dziewięć razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w czwartym kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Drugą połowę drużyna FC Tokio rozpoczęła w zmienionym składzie, za Diego Oliveirę wszedł Kyosuke Tagawa. W 54. minucie Mitsuki Saito zastąpił Toichiego Suzukiego.

Reklama

Po chwili trener FC Tokio postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 62. minucie zastąpił zmęczonego Taichiego Harę. Na boisko wszedł Kiichi Yajima, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. Niedługo później trener Shonanu Bellmare postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 73. minucie na plac gry wszedł Temma Matsuda, a murawę opuścił Akimi Barada. W 77. minucie boisko opuścili zawodnicy Shonanu Bellmare: Keisuke Saka, Hiroshi Ibusuki, a na ich miejsce weszli Satoshi Tanaka, Tarik Elyounoussi.

Jedyną bramkę meczu zdobył Adailton dla jedenastki FC Tokio. Bramka padła w tej samej minucie. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie sześć strzelonych goli. W zdobyciu bramki pomógł Kyosuke Tagawa.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację na dziewięć minut przed zakończeniem spotkania, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Joan Oumari i Toichiemu Suzukiemu.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie dokonał czterech zmian. Natomiast jedenastka FC Tokio w drugiej połowie wymieniła pięciu zawodników.

Już w najbliższą sobotę drużyna FC Tokio zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Gamba Osaka. Tego samego dnia Consadole Sapporo będzie gościć jedenastkę Shonanu Bellmare.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL