Reklama

Reklama

Liga japońska - 18. kolejka J1 League: Kashima Antlers - Shonan Bellmare 1-0 (0-0)

W meczu 18. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 23 września, zespół Kashimy wygrał z Shonanem Bellmare 1-0 (0-0). Mecz na Kashima Soccer Stadium obejrzało 3 194 widzów.

W  meczu 18. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 23 września, zespół Kashimy wygrał  z Shonanem Bellmare  1-0 (0-0). Mecz na Kashima Soccer Stadium obejrzało 3 194 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 14 starć jedenastka Shonanu Bellmare wygrała sześć razy, ale więcej przegrywała, bo siedem razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Drużyna Shonanu Bellmare od początku meczu skupiła się na obronie własnej bramki. Przeciwnicy długo próbowali sforsować linię obrony. W 41. minucie kartkę otrzymał Kei Koizumi z drużyny gospodarzy.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 46. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Takuyę Okamoto z Shonanu Bellmare, a w 49. minucie Tomoyę Inukaiego z drużyny przeciwnej. Trener Kashimy wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Itsukiego Somena. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Yasushi Endo. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić zwycięską bramkę.

Reklama

W 70. minucie Ryotaro Araki został zmieniony przez Juana Alana. W tej samej minucie w drużynie Kashimy doszło do zmiany. Shintaro Nago wszedł za Léo Silvę. Po chwili trener Shonanu Bellmare postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 77. minucie na plac gry wszedł Shota Kobayashi, a murawę opuścił Kazunari Ohno.

Między 78. a 85. minutą, boisko opuścili zawodnicy Shonanu Bellmare: Mitsuki Saito, Naoki Ishihara, Temma Matsuda, na ich miejsce weszli: Sosuke Shibata, Hiroshi Ibusuki, Yuto Iwasaki. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Ryujego Izumiego, Keiego Koizumiego zajęli: Yuta Matsumura, Ayase Ueda.

Mimo że zespół Kashimy nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 94 ataki oddał tylko cztery celne strzały, to w końcu strzelił długo wyczekiwanego przez ich kibiców gola. W doliczonej czwartej minucie meczu wynik ustalił Juan Alano.

Jedenastka Kashimy była w posiadaniu piłki przez 67 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym starcie.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter pokazał dwie żółte kartki piłkarzom Kashimy, natomiast zawodnikom gości przyznał jedną.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła pięciu zawodników. Natomiast zespół Shonanu Bellmare w drugiej połowie wymienił czterech zawodników.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Shonanu Bellmare rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Cerezo Osaka. Tego samego dnia Nagoya Grampus zagra z jedenastką Kashimy na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL