Reklama

Reklama

Liga japońska - 16. kolejka J1 League: Vegalta Sendai - FC Tokio 2-0 (0-0)

23 czerwca na Yurtec Stadium Sendai odbyło się starcie 16. kolejki japońskiej J1 League pomiędzy drużynami Vegalty Sendai i FC Tokio. Mecz zakończył się zwycięstwem Vegalty Sendai 2-0. Na stadionie stawiło się 12 343 widzów.

23 czerwca  na Yurtec Stadium Sendai odbyło się starcie  16. kolejki japońskiej J1 League pomiędzy drużynami Vegalty Sendai  i FC Tokio. Mecz zakończył się zwycięstwem Vegalty Sendai 2-0. Na stadionie stawiło się 12 343 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 30 pojedynków zespół FC Tokio wygrał 14 razy i zanotował 11 porażek oraz pięć remisów.

Od pierwszych minut drużyna Vegalty Sendai zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu FC Tokio była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W 31. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Yojira Takahagiego z FC Tokio, a w piątej minucie doliczonego czasu Mate'a Simao z drużyny przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Trener Vegalty Sendai postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 64. minucie zastąpił zmęczonego Kainę Yoshia. Na boisko wszedł Ryohei Michibuchi, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. A kibice FC Tokio nie mogli już doczekać się wprowadzenia Kotara Omoriego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy. Murawę musiał opuścić Yojiro Takahagi.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Vegalty Sendai w 74. minucie spotkania, gdy Kunimitsu Sekiguchi strzelił pierwszego gola. W 78. minucie Na Sangho został zmieniony przez Kiichiego Yajimę.

W 86. minucie Kunimitsu Sekiguchi został zmieniony przez Takayoshiego Ishiharę, a za Naokiego Ishiharę wszedł na boisko Ramon Lopes, co miało wzmocnić drużynę Vegalty Sendai. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Seiego Muroyę na Kosuke'a Otę.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu atmosfera była rozgrzana. W 88. minucie na listę strzelców wpisał się Ramon Lopes. W zdobyciu bramki pomógł Koji Hachisuka.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 2-0.

Piłkarze obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę jedenastka FC Tokio rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Yokohama F. Marinos. Natomiast 30 czerwca Consadole Sapporo zagra z jedenastką Vegalty Sendai na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL