Reklama

Reklama

Liga japońska - 15. kolejka J1 League: Urawa Red Diamonds Saitama - Sagan Tosu 2-2 (0-1)

9 września na Saitama Stadium 2002 w Saitamie odbył się pojedynek 15. kolejki japońskiej J1 League pomiędzy drużynami Urawy Red Diamonds i Sagan Tosu. Mecz zakończył się remisem 2-2. Na stadionie zasiadło 4 398 widzów.

9 września  na Saitama Stadium 2002 w Saitamie odbył się pojedynek  15. kolejki japońskiej J1 League pomiędzy drużynami Urawy Red Diamonds  i Sagan Tosu. Mecz zakończył się remisem 2-2. Na stadionie zasiadło 4 398 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 18 spotkań zespół Sagan Tosu wygrał sześć razy i tyle samo razy przegrywał. Sześć meczów zakończyło się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W trzeciej minucie arbiter ukarał żółtą kartką Daikiego Matsuokę z Sagan Tosu, a w piątej minucie Thomasa Denga z drużyny przeciwnej.

W pierwszych minutach meczu zawodnicy Sagan Tosu nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 12. minucie Cho Dong-Geon dał prowadzenie swojej drużynie. Asystę przy golu zanotował Ryoya Morishita.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Sagan Tosu.

Na drugą połowę jedenastka Sagan Tosu wyszła w zmienionym składzie, za Fuchiego Hondę wszedł Tomoya Koyamatsu.

Piłkarze Urawy Red Diamonds w końcu odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 48. minucie na listę strzelców wpisał się Shinzo Koroki.

Po chwili trener Sagan Tosu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 56. minucie na plac gry wszedł Daichi Hayashi, a murawę opuścił Cho Dong-Geon. Daichi Hayashi spełnił oczekiwania trenera strzelając jednego gola. Była to jego druga bramka w tegorocznych rozgrywkach. W tej samej minucie Yong-Gi Ryang został zmieniony przez Rikiego Harakawę.

Niedługo później Daichi Hayashi wywołał eksplozję radości wśród kibiców Sagan Tosu, strzelając kolejnego gola w 60. minucie starcia. Trener Urawy Red Diamonds wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Yukiego Mutę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Yosuke Kashiwagi. Posunięcie trenera było słuszne. Yukiego Mutę strzelił wyrównującego gola w 81. minucie spotkania.

W 62. minucie Takuya Aoki został zmieniony przez Ewertona, a za Shinza Korokiego wszedł na boisko Kenyu Sugimoto, co miało wzmocnić jedenastkę Urawy Red Diamonds. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Daikiego Matsuokę na Park Jeong-su.

Zespół gospodarzy wyrównał wynik meczu. W 81. minucie bramkę wyrównującą zdobył Yuki Muto. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Katsuya Iwatake.

W 82. minucie Katsuya Iwatake został zmieniony przez Ryosuke'a Yamanakę, co miało wzmocnić drużynę Urawy Red Diamonds. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Takeshiego Kanamoriego na Yoheiego Toyodę. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 2-2.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po jednej żółtej kartce.

Jedenastka Urawy Red Diamonds w drugiej połowie wymieniła czterech graczy. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił pięciu zawodników.

Już w najbliższy piątek drużyna Sagan Tosu będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Suicie. Jej rywalem będzie Gamba Osaka. Tego samego dnia Nagoya Grampus zagra z zespołem Urawy Red Diamonds na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama