Reklama

Reklama

Liga japońska - 15. kolejka J1 League: Sanfrecce Hiroszima - Shimizu S-Pulse 4-1 (1-0)

W starciu 15. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 9 września, jedenastka Sanfrecce Hiroshima wygrała z Shimizu S-Pulse 4-1 (1-0). Mecz na EDION Stadium obejrzało 1 948 widzów.

W  starciu 15. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 9 września, jedenastka Sanfrecce Hiroshima wygrała  z Shimizu S-Pulse  4-1 (1-0). Mecz na EDION Stadium obejrzało 1 948 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 32 spotkania drużyna Sanfrecce Hiroshima wygrała 13 razy i zanotowała 10 porażek oraz dziewięć remisów.

Na pierwszą bramkę meczu kibice musieli poczekać do trzeciego kwadransa meczu. Wysiłki podejmowane przez drużynę Sanfrecce Hiroshima w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 31. minucie na listę strzelców wpisał się Ezequiel. Asystę zaliczył Kosei Shibasaki.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Sanfrecce Hiroshima.

W 58. minucie Hayao Kawabe zastąpił Toshihira Aoyamę. W tej samej minucie Ezequiel został zmieniony przez Tsukasę Morishimę, co miało wzmocnić zespół Sanfrecce Hiroshima. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Júniora Dutrę na Shotę Kanekę.

Reklama

Chwilę później trener Shimizu S-Pulse postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 60. minucie na plac gry wszedł Keita Nakamura, a murawę opuścił Kenta Nishizawa. Po chwili trener Sanfrecce Hiroshima postanowił wzmocnić linię pomocy i w 67. minucie zastąpił zmęczonego Yuyę Asana. Na boisko wszedł Yoshifumi Kashiwa, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w jedenastce Sanfrecce Hiroshima doszło do zmiany. Rhayner wszedł za Koseia Shibasakiego.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Sanfrecce Hiroshima w 71. minucie spotkania, gdy Douglas Vieira zdobył drugą bramkę. Asystę przy golu zanotował Keisuke Osako.

W 75. minucie Ryo Takeuchi został zmieniony przez Yosuke'a Kawaiego, a za Kotę Miyamoto wszedł na boisko Yuito Suzuki, co miało wzmocnić zespół Shimizu S-Pulse. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Douglasa Vieirę na Leandra Pereirę.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 81. minucie wynik na 3-0 podwyższył Leandro Pereira. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Rhayner.

W ostatnich minutach spotkania na boisku kibice domagali się kolejnych bramek. Bramkę na 4-0 na dwie minuty przed zakończeniem spotkania zdobył Yoshifumi Kashiwa.

Bramkarz Sanfrecce Hiroshima wielokrotnie wychodził z opresji obronną ręką. Skutecznie interweniował w pojedynku sześć razy, ale nie zachował czystego konta. W drugiej minucie doliczonego czasu meczu gola pocieszenia strzelił Carlinhos. Przy zdobyciu bramki pomógł Keita Nakamura.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 4-1.

Sędzia nie przyznał żadnych kartek, mimo zdarzających się fauli.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła pięciu zawodników. Natomiast zespół Shimizu S-Pulse w drugiej połowie dokonał czterech zmian.

Już w najbliższy piątek drużyna Shimizu S-Pulse rozegra kolejny mecz w Chōfu. Jej rywalem będzie FC Tokio. Tego samego dnia Yokohama F. Marinos będzie gościć zespół Sanfrecce Hiroshima.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL