Reklama

Reklama

Liga japońska - 15. kolejka J1 League: Kawasaki Frontale - Vissel Kobe 3-2 (1-1)

W meczu 15. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 9 września, drużyna Kawasaki Frontale wygrała z Visselem 3-2 (1-1). Mecz na Kawasaki Todoroki Stadium obejrzało 4 778 widzów.

W  meczu 15. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 9 września, drużyna Kawasaki Frontale wygrała  z Visselem  3-2 (1-1). Mecz na Kawasaki Todoroki Stadium obejrzało 4 778 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 31 razy. Zespół Kawasaki Frontale wygrał aż 14 razy, zremisował osiem, a przegrał tylko dziewięć.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W siódmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania sędzia pokazał kartkę Hirofumiemu Watanabemu z Visselu.

Już na początku meczu piłkarze Kawasaki Frontale nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W ósmej minucie z rzutu karnego bramkę zdobył Yu Kobayashi. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie osiem zdobytych bramek.

Reklama

Niedługo później Kyogo Furuhashi wywołał eksplozję radości wśród kibiców Visselu, strzelając gola w 23. minucie spotkania. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie. Przy zdobyciu bramki pomagał Noriaki Fujimoto.

W 27. minucie arbiter pokazał kartkę Danklerowi, piłkarzowi gości. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 56. minucie za Reo Hatatego wszedł Kaoru Mitoma.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Visselu w 59. minucie spotkania, gdy Noriaki Fujimoto zdobył drugą bramkę. Asystę zaliczył Hotaru Yamaguchi.

W 66. minucie boisko opuścili zawodnicy Kawasaki Frontale: Yasuto Wakizaka, Shintaro Kurumaya, a na ich miejsce weszli Akihiro Ienaga, Kyohei Noborizato. W tej samej minucie trener Kawasaki Frontale postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Taisei Miyashiro, a murawę opuścił Manabu Saito. Taisei Miyashiro bardzo przysłużył się swojej drużynie strzelając jednego gola. Była to jego pierwsza bramka w tegorocznych rozgrywkach. A kibice Visselu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Keijira Ogawę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Takuya Yasui.

W 76. minucie Yu Kobayashi został zmieniony przez Leandra Damião, co miało wzmocnić jedenastkę Kawasaki Frontale. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Noriakiego Fujimotę na Yutara Odę. Jedyną kartkę w drugiej połowie otrzymał Ryuho Kikuchi z zespołu gości. Była to 81. minuta starcia. W 83. minucie Leandro Damião wyrównał wynik meczu z karnego. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie.

Niedługo po stracie gola jedenastka gospodarzy ponownie trafiła do bramki rywala. W 85. minucie wynik ustalił Taisei Miyashiro. Bramka padła po podaniu Yasuta Wakizaki.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 3-2.

Arbiter nie ukarał zawodników gospodarzy żadną kartką, natomiast piłkarzom Visselu pokazał trzy żółte.

Zespół Kawasaki Frontale w drugiej połowie wymienił pięciu zawodników. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników.

Już w najbliższy piątek jedenastka Visselu rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Vegalta Sendai. Tego samego dnia Kashiwa Reysol zagra z jedenastką Kawasaki Frontale na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL