Reklama

Reklama

Liga japońska - 13. kolejka J1 League: Sanfrecce Hiroszima - Vegalta Sendai 1-1 (1-0)

W pojedynku 13. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 29 sierpnia, drużyna Sanfrecce Hiroshima zremisowała z Vegaltą Sendai 1-1 (1-0). Mecz na EDION Stadium obejrzało 3 124 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Jakuba Slowika występującego w Vegalcie Sendai.

W  pojedynku 13. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 29 sierpnia, drużyna Sanfrecce Hiroshima zremisowała  z Vegaltą Sendai  1-1 (1-0). Mecz na EDION Stadium obejrzało 3 124 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Jakuba Slowika występującego w Vegalcie Sendai.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 24 razy. Jedenastka Sanfrecce Hiroshima wygrała aż 11 razy, zremisowała siedem, a przegrała tylko sześć.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu zawodnicy Sanfrecce Hiroshima nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W czwartej minucie bramkę zdobył Leandro Pereira. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Sho Sasaki.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie otrzymał Takayoshi Ishihara z Vegalty Sendai. Była to 16. minuta starcia. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Sanfrecce Hiroshima.

Reklama

W 57. minucie kartką został ukarany Leandro Pereira, zawodnik Sanfrecce Hiroshima. Kibice Sanfrecce Hiroshima nie mogli już doczekać się wprowadzenia Shunkiego Higashiego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy. Murawę musiał opuścić Yoshifumi Kashiwa.

W 64. minucie Tsukasa Morishima został zastąpiony przez Yuyę Asana. Trener Vegalty Sendai postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Takayoshiego Ishiharę i na pole gry wprowadził napastnika Takumę Nishimurę, który w bieżącym sezonie ma na koncie jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego jedenastka zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować. W 70. minucie w drużynie Vegalty Sendai doszło do zmiany. Shingo Hyodo wszedł za Kojego Hachisukę.

Dopiero w drugiej połowie Shingo Hyodo wywołał eksplozję radości wśród kibiców Vegalty Sendai, zdobywając bramkę w 72. minucie meczu. Na 16 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę dostał Takuma Nishimura z zespołu gości.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Piłkarze gospodarzy obejrzeli w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy. Natomiast jedenastka Vegalty Sendai w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę zespół Sanfrecce Hiroshima będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Consadole Sapporo. Tego samego dnia Gamba Osaka zagra z jedenastką Vegalty Sendai na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL