Reklama

Reklama

Liga japońska - 13. kolejka J1 League: Sagan Tosu - Kashima Antlers 1-0 (0-0)

W starciu 13. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 26 maja, zespół Sagan Tosu zwyciężył z Kashimą 1-0 (0-0). Mecz na Ekimae Real Estate Stadium obejrzało 14 130 widzów.

W  starciu 13. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 26 maja, zespół Sagan Tosu zwyciężył  z Kashimą  1-0 (0-0). Mecz na Ekimae Real Estate Stadium obejrzało 14 130 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 16 razy. Jedenastka Kashimy wygrała aż osiem razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko pięć.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Jedyną kartkę w meczu arbiter pokazał Isaacowi Cuence z Sagan Tosu. Była to 22. minuta pojedynku.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Trener Kashimy wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Hirokiego Abego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Ryohei Shirasaki. W 77. minucie Mu Kanazaki zastąpił Yoshikiego Takahashiego.

W 80. minucie w zespole Kashimy doszło do zmiany. Yasushi Endo wszedł za Leandra. Trener Sagan Tosu postanowił zagrać agresywniej. W 86. minucie zmienił pomocnika Daikiego Matsuokę i na pole gry wprowadził napastnika Yujego Ona. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego jedenastka zdołała strzelić gola i wygrać spotkanie. W 87. minucie Shoma Doi został zmieniony przez Takeshiego Kanamoriego, co miało wzmocnić drużynę Kashimy. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Rikiego Harakawę na Kazukiego Anzaiego.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W doliczonej czwartej minucie spotkania na listę strzelców wpisał się Yohei Toyoda. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Yuji Ono.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia nie ukarał piłkarzy Kashimy żadną kartką, natomiast zawodnikom gospodarzy przyznał jedną żółtą.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Sagan Tosu będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Cerezo Osaka. Tego samego dnia Gamba Osaka będzie rywalem drużyny Kashimy w meczu, który odbędzie się w Suicie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL