Reklama

Reklama

Liga japońska - 10. kolejka J League: Shonan Bellmare - Nagoya Grampus 1-1 (1-0)

W spotkaniu 10. kolejki japońskiej J League, które rozegrane zostało 4 maja, drużyna Shonanu Bellmare zremisowała z Nagoyą Grampus 1-1 (1-0). Mecz na Shonan BMW Stadium Hiratsuka w Hiratsuce obejrzało 14 221 widzów.

W  spotkaniu 10. kolejki japońskiej J League, które rozegrane zostało 4 maja, drużyna Shonanu Bellmare zremisowała  z Nagoyą Grampus  1-1 (1-0). Mecz na Shonan BMW Stadium Hiratsuka w Hiratsuce obejrzało 14 221 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 starć zespół Nagoi Grampus wygrał pięć razy i tyle samo razy przegrywał. Trzy mecze zakończyły się remisem.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Ariajasuru Hasegawa z drużyny gości. Była to 14. minuta spotkania.

Pod koniec pierwszej połowy to piłkarze Shonanu Bellmare otworzyli wynik. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry z karnego bramkę zdobył Ryogo Yamasaki.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Shonanu Bellmare.

Reklama

W 50. minucie kartką został ukarany Keisuke Saka, zawodnik Shonanu Bellmare. W 56. minucie za Jo wszedł Gabriel Xavier.

W 64. minucie sędzia wręczył kartkę Kosuke'owi Taketomiemu z Shonanu Bellmare.

Piłkarze Nagoi Grampus odpowiedzieli strzeleniem gola. W 65. minucie na listę strzelców wpisał się Joao Schmidt. Przy zdobyciu bramki pomógł Gabriel Xavier.

Trener Nagoi Grampus postanowił zagrać agresywniej. W 70. minucie zmienił pomocnika Naokiego Maedę i na pole gry wprowadził napastnika Shuheiego Akasakiego, który w bieżącym sezonie ma na koncie już trzy bramki. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter pokazał kartkę Leandrowi Freiremu z drużyny gospodarzy. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 1-1.

Dominacja na boisku nie przełożyła się na pomyślny rezultat dla zespołu Nagoi Grampus, mimo że oddała ona sześć celnych strzałów, dwa razy obijał słupki bramki jedenastki Shonanu Bellmare.

Sędzia przyznał trzy żółte kartki zawodnikom Shonanu Bellmare, a piłkarzom gości pokazał jedną.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

12 maja zespół Nagoi Grampus zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Urawa Red Diamonds Saitama. Tego samego dnia Oita Trinita zagra z drużyną Shonanu Bellmare na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL