Reklama

Reklama

Liga japońska - 10. kolejka J League: Consadole Sapporo - Vissel Kobe 2-1 (0-0)

W spotkaniu 10. kolejki japońskiej J League, które rozegrane zostało 4 maja, jedenastka Consadole Sapporo zwyciężyła z Visselem 2-1 (0-0). Mecz na Sapporo Dome obejrzało 34 591 widzów.

W  spotkaniu 10. kolejki japońskiej J League, które rozegrane zostało 4 maja, jedenastka Consadole Sapporo zwyciężyła  z Visselem  2-1 (0-0). Mecz na Sapporo Dome obejrzało 34 591 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 15 starć jedenastka Consadole Sapporo wygrała trzy razy, ale więcej przegrywała, bo aż osiem razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Kyogo Furuhashi z zespołu gości. Była to 36. minuta meczu.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 51. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Hirokiego Miyazawę z Consadole Sapporo, a w 55. minucie Daikiego Miyę z drużyny przeciwnej.

Tymczasem piłkarze Visselu nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 62. minucie na listę strzelców wpisał się David Villa.

Chwilę później trener Visselu postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w formację obronną i w 66. minucie zastąpił zmęczonego Wataru Hashimotę. Na boisko wszedł Leo Osaki, który miał za zadanie uspokoić grę w szeregach obronnych. W tej samej minucie Takuma Arano zastąpił Ryotę Hayasakę. Na 23 minuty przed zakończeniem drugiej połowy sędzia ukarał kartką Davida Villę, zawodnika Visselu.

Piłkarze gospodarzy nie zrazili się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. W 68. minucie bramkę wyrównującą zdobył Ryosuke Shindo.

W 71. minucie arbiter pokazał kartkę Danklerowi z Visselu.

Niedługo później Musashi Suzuki wywołał eksplozję radości wśród kibiców Consadole Sapporo, strzelając kolejnego gola w 75. minucie spotkania. Asystę zaliczył Ryota Hayasaka.

W 76. minucie David Villa został zmieniony przez Wellingtona, a za Junyę Tanakę wszedł na boisko Keijiro Ogawa, co miało wzmocnić drużynę Visselu. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Lucasa Fernandesa na Kosuke'a Shiraiego w 86. minucie oraz Chanathip Songkrasina na Yuta Iwasakiego w trzeciej minucie doliczonego czasu starcia. Od 86. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gości i jedną drużynie przeciwnej. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-1.

Zawodnicy gospodarzy otrzymali w meczu dwie żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy sześć.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

12 maja drużyna Consadole Sapporo będzie miała szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jej przeciwnikiem będzie Matsumoto Yamaga FC. Tego samego dnia Kashima Antlers zagra z drużyną Visselu na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL