Reklama

Reklama

Liga japońska - 1. kolejka J1 League: Kawasaki Frontale - Sagan Tosu 0-0

W spotkaniu 1. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 22 lutego, zespół Kawasaki Frontale zremisował z Sagan Tosu 0-0. Mecz na Kawasaki Todoroki Stadium obejrzało 21 117 widzów.

W  spotkaniu 1. kolejki japońskiej J1 League, które rozegrane zostało 22 lutego, zespół Kawasaki Frontale zremisował  z Sagan Tosu  0-0. Mecz na Kawasaki Todoroki Stadium obejrzało 21 117 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 27 razy. Drużyna Kawasaki Frontale wygrała aż 14 razy, zremisowała sześć, a przegrała tylko siedem.

Od pierwszych minut drużyna Kawasaki Frontale zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Sagan Tosu była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 56. minucie za An Yong-Woo wszedł Tiago Alves. W 65. minucie w drużynie Sagan Tosu doszło do zmiany. Takeshi Kanamori wszedł za Cho Dong-Geona.

Reklama

W tej samej minucie trener Kawasaki Frontale postanowił wzmocnić linię pomocy i w 65. minucie zastąpił zmęczonego Tatsuyę Hasegawę. Na boisko wszedł Kaoru Mitoma, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W tej samej minucie Akihiro Ienaga został zmieniony przez Reo Hatatego, a za Leandra Damião wszedł na boisko Yū Kobayashi, co miało wzmocnić zespół Kawasaki Frontale. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Fuchiego Hondę na Hideta Takahashiego. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Sagan Tosu: Tiagowi Alvesowi w 80. i Rikiemu Harakawie w 83. minucie.

Przewaga jedenastki Kawasaki Frontale w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze tylko zremisowali.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast zawodnikom Sagan Tosu przyznał dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Sagan Tosu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Cerezo Osaka. Tego samego dnia Consadole Sapporo zagra z drużyną Kawasaki Frontale na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama