Reklama

Reklama

FC Tokio - Consadole Sapporo 2-1 (0-0). Liga japońska - 8. kolejka J1 League

W pojedynku 8. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 7 kwietnia, zespół FC Tokio wygrał z Consadole Sapporo 2-1 (0-0). Mecz na Ajinomoto Stadium w Chōfu obejrzało 6 236 widzów.

W  pojedynku 8. kolejki japońskiej J1 League, który rozegrany został 7 kwietnia, zespół FC Tokio wygrał  z Consadole Sapporo  2-1 (0-0). Mecz na Ajinomoto Stadium w Chōfu obejrzało 6 236 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 12 razy. Zespół FC Tokio wygrał aż sześć razy, zremisował trzy, a przegrał tylko trzy.

Już w pierwszych minutach zespół Consadole Sapporo próbował rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. W 29. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Tsuyoshi Watanabe osłabiając tym samym drużynę FC Tokio.

W 38. minucie Tsuyoshi Ogashiwa został zmieniony przez Daikiego Sugę. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Trener FC Tokio postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Kensuke Nagai, a murawę opuścił Kyosuke Tagawa. W 59. minucie arbiter wyrzucił z boiska Kima Mina-Taego z Consadole Sapporo.

W tym czasie to piłkarze FC Tokio otworzyli wynik. W 61. minucie na listę strzelców wpisał się Diego Oliveira. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Kensuke Nagai.

Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole FC Tokio doszło do zmiany. Keigo Higashi wszedł za Hirotakę Mitę. W 66. minucie żółtą kartką został ukarany Hiroki Miyazawa, zawodnik gości. Kibice Consadole Sapporo nie mogli już doczekać się wprowadzenia Tomokiego Takaminego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Lucas Fernandes. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić kontaktowego gola.

Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Consadole Sapporo doszło do zmiany. Ryota Aoki wszedł za Chanathip Songkrasina.

W 69. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Diego Oliveira z FC Tokio. W 75. minucie żółtą kartkę otrzymał Makoto Okazaki z FC Tokio.

Mimo że zespół Consadole Sapporo nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 86 ataków oddał tylko trzy celne strzały, to w końcu strzelił długo wyczekiwanego przez ich kibiców gola. W 83. minucie bramkę kontaktową zdobył Anderson Lopes. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Asystę zaliczył Daiki Suga.

W 84. minucie Adailton został zmieniony przez Takuyę Uchidę, co miało wzmocnić drużynę FC Tokio. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Yoshiakiego Komaiego na Shinjego Ona oraz Hirokiego Miyazawę na Takahira Yanagiego. Zespołowi Consadole Sapporo zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny FC Tokio.

Przewaga zespołu Consadole Sapporo w posiadaniu piłki była ogromna (64 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużyna poniosła porażkę.

Zespół Consadole Sapporo zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Zawodnicy obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce oraz jednej czerwonej.

Jedni i drudzy dokonali po pięć zmian.

Już w najbliższą niedzielę zespół Consadole Sapporo rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie Kashima Antlers. Tego samego dnia Kawasaki Frontale zagra z drużyną FC Tokio na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL