Reklama

Reklama

Liga izraelska - 26. kolejka Ligatu ha'Al: Maccabi Hajfa - Hapoel Be'er Sheva FC 4-0 (2-0)

1 marca na Winner Stadium w Netani odbyło się spotkanie 26. kolejki izraelskiej Ligatu ha'Al pomiędzy drużynami Maccabi Hajfa i Hapoelu Beer Szewa. Starcie zakończyło się zwycięstwem Maccabi Hajfa 4-0.

1 marca  na Winner Stadium w Netani odbyło się spotkanie  26. kolejki izraelskiej Ligatu ha'Al pomiędzy drużynami Maccabi Hajfa  i Hapoelu Beer Szewa. Starcie zakończyło się zwycięstwem Maccabi Hajfa 4-0.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 59 meczów jedenastka Maccabi Hajfa wygrała 27 razy i zanotowała 14 porażek oraz 18 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Maccabi Hajfa w 15. minucie spotkania, gdy Nikita Rukavytsya zdobył pierwszą bramkę. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 18 strzelonych goli.

Prawie natychmiast Tjaronn Chery wywołał eksplozję radości wśród kibiców Maccabi Hajfa, zdobywając kolejną bramkę w 18. minucie pojedynku. To już ósme trafienie tego zawodnika w sezonie.

Reklama

W 30. minucie Elton Acolatse został zmieniony przez Nigela Hasselbainka. W 37. minucie kartkę obejrzał Sun Menachem z drużyny Maccabi Hajfa. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy sędzia ukarał kartką Trenta Sainsbury'ego, piłkarza Maccabi Hajfa. W 54. minucie w zespole Hapoelu Beer Szewa doszło do zmiany. Kayes Ganem wszedł za Bena Sahara.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Maccabi Hajfa w 57. minucie spotkania, gdy Yanic Wildschut strzelił trzeciego gola. Po chwili trener Maccabi Hajfa postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 60. minucie na plac gry wszedł Dolev Haziza, a murawę opuścił Sintayehu Sallalich. Dolev Haziza bardzo przysłużył się swojej drużynie strzelając jedną bramkę. Był to już jego piąty gol w tegorocznych rozgrywkach.

W 63. minucie Miguel Vitor został zmieniony przez Loaiego Tahę, co miało wzmocnić drużynę Hapoelu Beer Szewa. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Nikitę Rukavytsyę na Yardena Shuę. Między 65. a 73. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Hapoelu Beer Szewa i jedną drużynie przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Maccabi Hajfa w 81. minucie spotkania, gdy Dolev Haziza zdobył czwartą bramkę. Na sześć minut przed zakończeniem starcia w drużynie Maccabi Hajfa doszło do zmiany. Muhamad Awad wszedł za Yanica Wildschuta.

W 88. minucie sędzia pokazał kartkę Necie Laviemu, zawodnikowi Maccabi Hajfa. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 4-0.

Zespół Maccabi Hajfa zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Sędzia pokazał cztery żółte kartki piłkarzom Maccabi Hajfa, natomiast zawodnikom Hapoelu Beer Szewa przyznał dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL