Reklama

Reklama

Liga izraelska - 26. kolejka Ligatu ha'Al: Hapoel Kfar Saba FC - Hapoel Ra'anana AFC 3-0 (2-0)

W pojedynku 26. kolejki izraelskiej Ligatu ha'Al, który rozegrany został 29 lutego, drużyna Hapoelu Kfar Saba wygrała z Hapoelem Ra'anana 3-0 (2-0). Starcie odbyło się na HaMoshava Stadium w Pétaḥu-Tiqvie.

W  pojedynku 26. kolejki izraelskiej Ligatu ha'Al, który rozegrany został 29 lutego, drużyna Hapoelu Kfar Saba wygrała  z Hapoelem Ra'anana  3-0 (2-0). Starcie odbyło się na HaMoshava Stadium w Pétaḥu-Tiqvie.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 29 meczów drużyna Hapoelu Ra'anana wygrała 10 razy i zanotowała dziewięć porażek oraz 10 remisów.

Już w pierwszej połowie zespół Hapoelu Ra'anana został osłabiony. W 18. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Adi Nimni osłabiając tym samym drużynę gości.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Hapoel Ra'anana: Snirowi Shokerowi w 19. i Davidowi Mateosowi w 38. minucie.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Hapoelu Kfar Saba w 39. minucie spotkania, gdy Omer Fadida zdobył z rzutu karnego pierwszą bramkę. To już ósme trafienie tego piłkarz w sezonie.

Reklama

Zespół Hapoelu Ra'anana ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna gospodarzy, strzelając kolejnego gola. Na cztery minuty przed zakończeniem pierwszej połowy wynik na 2-0 podwyższył Yahav Afriat.

W 45. minucie Ido Levy został zmieniony przez Amita Cohena.

Na drugą połowę zespół Hapoelu Ra'anana wyszedł w zmienionym składzie, za Snira Shokera wszedł Darryl Lachman.

Niedługo później Amadou Soukouna wywołał eksplozję radości wśród kibiców Hapoelu Kfar Saba, zdobywając kolejną bramkę w 59. minucie pojedynku. Trener Hapoelu Ra'anana wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Bena Savira. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Eugene Ansah.

Niedługo później trener Hapoelu Kfar Saba postanowił wzmocnić linię napadu i w 70. minucie zastąpił zmęczonego Yahava Afriata. Na boisko wszedł Boubacar Traore, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 3-0.

Drużyna Hapoelu Ra'anana zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia nie ukarał zawodników Hapoelu Kfar Saba żadną kartką, natomiast piłkarzom gości przyznał dwie żółte i jedną czerwoną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL