Reklama

Reklama

Liga izraelska - 22. kolejka Ligatu ha'Al: Maccabi Hajfa - Hapoel Tel Awiw 5-0 (3-0)

W meczu 22. kolejki izraelskiej Ligatu ha'Al, który rozegrany został 4 lutego, zespół Maccabi Hajfa wysoko wygrał z Hapoelem Tel Awiw 5-0 (3-0). Starcie odbyło się na Sammy Ofer Stadium w Hajfie.

W  meczu 22. kolejki izraelskiej Ligatu ha'Al, który rozegrany został 4 lutego, zespół Maccabi Hajfa wysoko wygrał  z Hapoelem Tel Awiw  5-0 (3-0). Starcie odbyło się na Sammy Ofer Stadium w Hajfie.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 71 spotkań drużyna Maccabi Hajfa wygrała 33 razy i zanotowała 18 porażek oraz 20 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. W czwartej minucie na listę strzelców wpisał się Neta Lavi.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Maccabi Hajfa w ósmej minucie spotkania, gdy Nikita Rukavytsya zdobył drugą bramkę. To już piętnaste trafienie tego zawodnika w sezonie.

Reklama

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Na 10 minut przed zakończeniem pierwszej połowy wynik na 3-0 podwyższył Trent Sainsbury.

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Trener Hapoelu Tel Awiw postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Moti Barshazki, a murawę opuścił Danny Gruper.

Niedługo później Yanic Wildschut wywołał eksplozję radości wśród kibiców Maccabi Hajfa, strzelając kolejnego gola w 47. minucie starcia. Kibice Maccabi Hajfa nie mogli już doczekać się wprowadzenia Yardena Shuę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Nikita Rukavytsya. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić piątego gola.

W 57. minucie Felipe Rodríguez zastąpił Maora Buzagla. W 59. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Marvina Peersmana z Hapoelu Tel Awiw, a w 74. minucie Muhamada Awada z drużyny przeciwnej. W 61. minucie Yuval Ashkenazi został zmieniony przez Muhamada Awada, a za Yanica Wildschuta wszedł na boisko Dolev Haziza, co miało wzmocnić drużynę Maccabi Hajfa. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Omriego Altmana na Michaela Olahę.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Maccabi Hajfa w 81. minucie spotkania, gdy Tjaronn Chery zdobył piątą bramkę. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 5-0.

Jedenastka Maccabi Hajfa była w posiadaniu piłki przez 61 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym spotkaniu.

Piłkarze obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL