Reklama

Reklama

Liga izraelska - 11. kolejka Ligatu ha'Al: FC Ashdod - Hapoel Kfar Saba FC 0-0

W starciu 11. kolejki izraelskiej Ligatu ha'Al, które rozegrane zostało 30 listopada, zespół FC Ashdod zremisował z Hapoelem Kfar Saba 0-0. Pojedynek odbył się na Yud-Alef Stadium w Aszdodzie.

W  starciu 11. kolejki izraelskiej Ligatu ha'Al, które rozegrane zostało 30 listopada, zespół FC Ashdod zremisował  z Hapoelem Kfar Saba  0-0. Pojedynek odbył się na Yud-Alef Stadium w Aszdodzie.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 18 razy. Jedenastka FC Ashdod wygrała aż siedem razy, zremisowała tyle samo, a przegrała tylko cztery.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Sagiv Yehezkel z jedenastki gospodarzy. Była to ósma minuta spotkania.

W 23. minucie za Bena Mizana wszedł Benjamin Kuku. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 46. minucie Jakub Sylvestr został zmieniony przez Mohammada Kna'ana, co miało wzmocnić drużynę FC Ashdod. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Liroya Zhairiego na Dan Azarię w 59. minucie. W 49. minucie arbiter przyznał kartkę Benjaminowi Kuku z Hapoelu Kfar Saba.

Trener FC Ashdod postanowił zagrać agresywniej. W 64. minucie zmienił pomocnika Roeiego Gordanę i na pole gry wprowadził napastnika Deana Davida, który w bieżącym sezonie ma na koncie jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Hapoel Kfar Saba: Tal Machlofowi w 70. i Noamowi Gamonowi w 85. minucie. W 72. minucie Aviv Solomon został zmieniony przez Boubacara Traorego, co miało wzmocnić drużynę Hapoelu Kfar Saba. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Shovala Gozlana na Bena Moshla.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom FC Ashdod, natomiast zawodnikom gości pokazał trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL