Reklama

Reklama

Liga izraelska - 10. kolejka Ligatu ha'Al: Hapoel Kfar Saba - Hapoel Hadera 0-0

10 listopada na HaMoshava Stadium w Pétaḥu-Tiqvie odbył się mecz 10. kolejki izraelskiej Ligatu ha'Al pomiędzy drużynami Hapoelu Kfar Saba i Hapoelu Hadera. Pojedynek zakończył się remisem 0-0.

10 listopada  na HaMoshava Stadium w Pétaḥu-Tiqvie odbył się mecz  10. kolejki izraelskiej Ligatu ha'Al pomiędzy drużynami Hapoelu Kfar Saba  i Hapoelu Hadera. Pojedynek zakończył się remisem 0-0.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na sześć meczów zespół Hapoelu Kfar Saba wygrał dwa razy, ale więcej przegrywał, bo trzy razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie arbiter pokazał Roeiemu Zikriemu z Hapoelu Hadera. Była to 37. minuta starcia.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę drużyna Hapoelu Kfar Saba rozpoczęła w zmienionym składzie, za Richárda Vernesa wszedł Dan Azaria. W 68. minucie Niran Rotstein zastąpił Tarika Getahona.

Reklama

W 69. minucie sędzia przyznał żółtą kartkę Yahavowi Gurfinkelowi z zespołu gości. Na 18 minut przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Hapoelu Hadera doszło do zmiany. Ben Yosefi wszedł za Sagiego Drora. Chwilę później trener Hapoelu Kfar Saba postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 73. minucie na plac gry wszedł Yahav Afriat, a murawę opuścił Boubacar Traore.

W 84. minucie w zespole Hapoelu Hadera doszło do zmiany. Salim Amash wszedł za Didiera Kougbenyę. Na trzy minuty przed zakończeniem pojedynku drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Yahav Gurfinkel z zespołu Hapoelu Hadera i musiał opuścić boisko. Wcześniejszą kartkę ten zawodnik dostał w 69. minucie. W 88. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Diyę Lababidi z Hapoelu Hadera, a w pierwszej minucie doliczonego czasu spotkania Gershona Koffiego z drużyny przeciwnej.

W tej samej minucie w drużynie Hapoelu Hadera doszło do zmiany. Yarin Hassan wszedł za Diyę Lababidiego.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze Hapoelu Hadera obejrzeli w meczu trzy żółte kartki i jedną czerwoną, a ich przeciwnicy jedną żółtą.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL