Reklama

Reklama

Liga islandzka - 17. kolejka Úrvalsdeild: FH Hafnarfjörður - Fylkir Reykjavik 2-1 (0-0)

W pojedynku 17. kolejki islandzkiej Úrvalsdeild, który rozegrany został 18 sierpnia, drużyna FH Hafnarfjörour wygrała z Fylkirem Reykjavik 2-1 (0-0). Mecz na Kaplakrikavöllur w Hafnarfjörður obejrzało 1 153 widzów.

W  pojedynku 17. kolejki islandzkiej Úrvalsdeild, który rozegrany został 18 sierpnia, drużyna FH Hafnarfjörour wygrała  z Fylkirem Reykjavik  2-1 (0-0). Mecz na Kaplakrikavöllur w Hafnarfjörður obejrzało 1 153 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 42 razy. Drużyna FH Hafnarfjörour wygrała aż 21 razy, zremisowała 10, a przegrała tylko 11.

W pierwszej połowie nie doszło do żadnych przełomowych wydarzeń w meczu, mimo starań z obu stron. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na początku drugiej połowy piłkarze Fylkiru Reykjavik nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W pierwszych minutach drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Ólafur Skúlason.

W 57. minucie żółtą kartkę obejrzał Ragnar Sveinsson z drużyny gości.

Reklama

Zespół gospodarzy otrząsnął się z chwilowego letargu. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. W 62. minucie bramkę wyrównującą zdobył Brandur Hendriksson.

Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie FH Hafnarfjörour doszło do zmiany. Jónatan Jónsson wszedł za Thórira Helgasona. W 68. minucie żółtą kartką został ukarany Hákon Jónsson, zawodnik Fylkiru Reykjavik. Chwilę później trener Fylkiru Reykjavik postanowił bronić wyniku. W 69. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Ragnara Sveinssona wszedł Orri Stefánsson, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Zespół Fylkiru Reykjavik nie obronił wyniku i ostatecznie przegrał spotkanie.

W 77. minucie Hákon Jónsson został zastąpiony przez Arnóra Ragnarssona. Na 10 minut przed zakończeniem starcia w zespole Fylkiru Reykjavik doszło do zmiany. Andrés Jóhannesson wszedł za Daðiego Ólafssona. A trener FH Hafnarfjörour wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Halldóra Björnssona. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie trzy strzelone gole. Murawę musiał opuścić Atli Guðnason. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić zwycięską bramkę.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę FH Hafnarfjörour przyniosły efekt bramkowy. W 90. minucie Brandur Hendriksson po raz drugi strzelił gola zmieniając wynik na 2-1.

Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w drugiej minucie doliczonego czasu gry, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Ólafurowi Skúlasonowi i Brandurowi Hendrikssonowi. Minutę później czerwoną kartkę obejrzał Morten Beck, tym samym drużyna gospodarzy musiała końcówkę grać w dziesiątkę, mimo to zdołała jeszcze poprawić wynik. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 2-1.

Zespół Fylkiru Reykjavik zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Sędzia wręczył jedną żółtą kartkę oraz jedną czerwoną piłkarzom FH Hafnarfjörour, natomiast zawodnikom gości przyznał trzy żółte.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast zespół Fylkiru Reykjavik w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

25 sierpnia drużyna FH Hafnarfjörour będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Breidablik UBK. Natomiast 26 sierpnia HK Kópavogur zagra z zespołem Fylkiru Reykjavik na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL