Reklama

Reklama

Liga irlandzka - 18. kolejka Premier Division: Shamrock Rovers - Cork City 2-0 (0-0)

W meczu 18. kolejki irlandzkiej Premier Division, który rozegrany został 24 maja, zespół Shamrock Rovers wygrał z Cork City 2-0 (0-0). Mecz na Tallaght Stadium w Dublinie obejrzało 3 112 widzów.

W  meczu 18. kolejki irlandzkiej Premier Division, który rozegrany został 24 maja, zespół Shamrock Rovers wygrał  z Cork City  2-0 (0-0). Mecz na Tallaght Stadium w Dublinie obejrzało 3 112 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 78 pojedynków drużyna Cork City wygrała 32 razy i zanotowała 22 porażki oraz 24 remisy.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Między pierwszą a 43. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom Cork City i dwie drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 49. minucie kartkę otrzymał Conor McCormack z drużyny gości.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Shamrock Rovers w 51. minucie spotkania, gdy Joey O'Brien zdobył pierwszą bramkę. Po godzinie gry kartką został ukarany Sean McLoughlin, piłkarz Cork City.

Drużyna gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała jedenastka Shamrock Rovers, strzelając kolejnego gola. W tej samej minucie wynik ustalił Roberto Lopes.

W 67. minucie Gearóid Morrissey został zastąpiony przez Pierce'a Phillipsa. W 70. minucie w zespole Cork City doszło do zmiany. Graham Cummins wszedł za Daire'a O'Connora. Po chwili trener Shamrock Rovers postanowił bronić wyniku. W 76. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Daniela Carra wszedł Ethan Boyle, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Shamrock Rovers utrzymać prowadzenie.

W 80. minucie Garry Buckley został zmieniony przez Beineona Whitmarsha, co miało wzmocnić zespół Cork City. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Dylana Wattsa na Brandona Kavanagha oraz Aarona Greene'a na Deana Dillona. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-0.

Arbiter wręczył dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy, natomiast piłkarzom Cork City przyznał pięć.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek jedenastka Cork City rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie St. Patrick's Dublin. Tego samego dnia Waterford FC będzie gościć jedenastkę Shamrock Rovers.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL